w3ird pisze: jak można kirać klej? :-|
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
london5 pisze:Kto z Was ogranicza się do 1- 2 dragów , a kto bierze co popadnie ? Dziwne , że nie było takiego wątku. Opisujcie wszystko związane z politoksykomanią.
Nie potrafiłabym się tak ograniczyć, bo pasują mi różne substancje w zależności od okazji, nastroju itp. Lubię zarówno stymulanty, jak i psychodeliki i dysocjanty. Depresanty (w tym opio) już trochę mniej.
Biore wszystko co na mnoe dzoala praktycznie. Ale teraz coraz mniej.
Kocham GBL'a. Benzosow nie czuje, ale na zjazdy ratuja dupe.
Ketony wszelakie fajnie dzialajace...mef, 3mmc.
Kanna nawet spoko.
Dysocjanty kochane oczywiscie. Psycho tez nie pogardze.
Od opiatow z daleka. Nawet ich nie czuje. Noe dla mnie tramce i kody.
Biore regularnie ok. Raz na miesiac jakos...
I sie zyje, zdrowie mam przekurewsko ponadprzecietnie zajebiste. Nie odbija sie to na mnie prawie w ogóle.
alkohol baaardzo rzadko. Nie jara mnie ani troche ta tepa faza.
Chillout. Euforia. Odklejenie.
To jest to.
w3ird pisze:Wszystko jest dla mnie do zrozumienia, ale kurwa mać - tolerancja też ma swoje granice - jak można kirać klej? :-|
Każdy kiedyś musiał próbować nawet korektora choć nic nie dawał. Każdy lubi zapach benzyny, rozpuszczalników i lekki mętlik w głowie. Dzieciństwo.
Do tematu to ja dobieram narkotyki do pory dnia i aktualnego nastroju... na noce lubię psychodeliki, najlepiej te o mrocznym działaniu lub też opio, w nocy czuje je najlepiej. Jak jest słonecznie to lubię jakiś mef, metkat popatrzeć na chmurki i posłuchać muzyki.
A jak jest wieczór, ponury to etanol i depresanty ogółem. Nie tripuje z rana nigdy, no dobra kreska mefa się zdarzyła.
Najbardziej mnie interesują używki które nadają klimatu takiego negatywnego.
Ale ogólnie jak mam coś pod ręką to wykorzystam wszystko byle tylko się poczuć lepiej lol. Speedballe też są zaebiste.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.