Breslau jest niemieckie!
Co do innych rzeczy związanych z politoksykomanią ( przynajmniej moją )
- jeśli mam kilka różnych dragów pod ręką to mimo planu zarzucenia wyłącznie jednego z nich ( dajmy na to psychodelika) i tak częstokroć dorzucam coś jeszcze, żeby zobaczyć jak to będzie
- różnie bywa z częstotliwością - jeśli mam na stanie substancje działające w miarę krótko, których nie muszę odespać, i które tolerancji wielkiej nie powodują to pojawiają się okresy ćpania dzień w dzień - GBL i marihuana na ten przykład
- zdarza się moralniak spowodowany nagłą świadomością wrzucania w siebie wielu różnych rzeczy, z dużą częstotliwością w ciągu ostatnich dni
- po większości psychodelików nie mam przez jakiś czas chęci na jakiekolwiek ćpanie ( podobnie po stymulantach)
- ciekawą zależnością jest fakt wzmożonej chęci na depresanty ( i właściwie tylko na nie ), na kilka dni po przyjęciu dysocjantu
- czasem zdarza się, że po jakimś okresie odurzania trzeźwość wydaje się dziwna
Tak towszystkiego spróbować mogę, co też czynię.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
