Nof pisze: Stawiam że zaleci jakieś preparaty ziołowe. Ewentualnie hydroksyzyne. Trudność w zdobywaniu benzodiazepin via lekarz jest odwrotnie proporcjonalna do wieku pacjenta. Tramadol też trudno zdobyć. O mocniejszych opioidach za wyłączeniem kodeiny nie wspomnę.
Swoją drogą coś takiego nazywa się 'doctor shopping', interesuje mnie w jakim stopniu jest to u naz niezgodne z prawem.
Ja bym to tak widział. Ale kij, zobaczymy...
Teraz biorę rano: 20mg fluoksetyny + 30-45mg Chlorprothixenu a na wieczór: 45mg Chlorprothixenu.
A dzisiaj się fajnie załatwiłem co już opisałem wątku mixy :)
http://www.chatzy.com/786018508622
http://www.chatzy.com/786018508622
zresztą jak chodzi o lorafen to też jeśli ma te 2,5mg to może być za dużo na pierwszy raz (dla niektórych jest) i po prostu pójdzie spać; ale raczej po prostu będzie zajebisty lightcik ;-)
chlorprothixen nie ma żadnych właściwości rekreacyjnych, to typowy neuroleptyk, zamulacz i nic więcej . jedynie dobry na sen. ale to tyle
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.