Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 195 z 197
  • 56 / 6 / 0
Ja to nie chciałbym spróbować nic sniffem już bo mam rozjebaną przegrodę (z wrastającym kolcem) już kurwa 5 lat wyjęte z życia przez to.
  • 1028 / 90 / 0
Ja psiankowate póki co podziwiam, gdy jest sezon. Taka datura stramonium to dla mnie jazda nieobliczalna. Mając tam jakieś pojęcie co to są psychodeliki ta roślina wywołuje u mnie nie tyle strach, co spory respekt.
Żebym w ogóle nie chciał spróbować to w sumie nie wiem co narazie. Może już dałem szansę i zapomniałem.
  • 3 / 2 / 0
Ja to bym nigdy w kabelek nie strzelił, żadnej hery, morfiny, i różnych takich wynalazków. Cracku też bym się nie chycił. Ja to chyba tradycjonalista jestem, nie ma to jak w nosek sobie strzelić krajówy, bądź ewentualnie jakieś koko :D
  • 13 / 5 / 0
Na pewno nie będę brał szkodliwej chemii typu:
mefedron, amfa, czegokolwiek przez strzykawkę - tego typu prostackich "narkotyków".
  • 8 / 1 / 0
-Wszystkie opioidy i benzo (wole sie nie wpieprzyć w żadne z nich po prostu)
-Szałwia wieszcza (brak psychy, bad trip murowany)
-Pojebane rc stimy typu alfa pvp, MDPV itd. (Już pare razy sie przejechałem po nepie i raz na hexie i mi wystarczy xD)
-metamfetamina (absolutnie nie)
  • 8 / / 0
Kiedyś dawno temu byłem super anty nakrotykowy, teraz na pewno nie wział bym nic o czym mało wiadomo, albo jest mega szkodlwie

1. fentanyl
2. heroina
3. marihuana - testowałem, to nie dla mnie.

To stan wiedzy na dziś, czego na pewno nie, lista pewnie będzie się wydłużać.
  • 695 / 314 / 0
Nie zamierzam nigdy spróbować : Niczego dożylnie, nigdy w życiu (heroiny itp.), nigdy więcej marihuany która po prostu nie jest dla mnie stworzona, powodowała zawsze lęk i depresję trudną do wyleczenia, dziury w głowie po tym gównie i zamuła. Nigdy więcej mefedronu (był jeden raz i ostatni raz, wystarczy), ciśnienie mi chciało rozerwać głowę. Nigdy nie zamierzam próbować wąchania kleju (pierwszy raz już był, za młodu, gdy niedojrzały i głupi byłem), dezodorantów i innych środków wziewnych. Nie zamierzam spróbować nigdy : Oxy, fentanylu, eteru.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 49 / 7 / 0
amanita muscaria, datura, żadnych wziewnych typu klej, i nie po instalacji-tego nie tykam
  • 81 / 11 / 0
Używek z niepewnych źródeł, jenkemu oraz kody zanieczyszczonej jakimś gównem którego nie można wyekstrahować
Uwaga! Użytkownik elcamino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / 2 / 0
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 195 z 197
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.