Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
A deliry dostałem po dwóch dniach bez polewki. Ale to dlatego, że nie miałem żadnej obstawy lekowej.
Najlepiej kołuj baklofen / fenibut, zejdziesz z giebla, nawet nie poczujesz odstawki.
Możesz nie dostać deliry, ale na przykład psychozy/ stanów maniakalnych etc.
I nie rób sobie takich prób woli, w środku ciągu.
Według mnie to srogi ciąg, ale miewałem dłuższe.
600ml w miesiąc, to w chuj dużo. Taka odstawka CT zagraża życiu. Motaj jakieś benzo. Najlepiej diazepam.
Możesz nawet trochę GHB zrobić, i na tym schodzić.
To Twój pierwszy ciąg ? Nie wiedziałeś, że to tak uzależnia ?
Dobra, muszę przystopować, to na pewno. Polewki mniej i rzadziej i nie na sen. baklofen spróbuję ogarnąć, tylko nie wiem, na jaką gadkę go wyłgać. Pomysły?
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
30 stycznia 2021koziq321 pisze: odstawka po półrocznym ciąguna szczęście nie GBL bo bym sie przekręcił \
wystarczy troch lamotryginy i baclo i light :)
po gieblu po 2 tygodniach jest gorzej
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Ogólnie do dłuższych ciągów nadaje się tylko i wyłącznie GHB, daje o wiele mniej skutków ubocznych, faza trwa dłużej, jest stabilniejsza, natomiast nie jest tak zwariowana jak ta po GBLu. Euforia jest taka umiarkowana, stabilniejsza... Po GBLu czujesz się jakby Ci ktoś przypierdolił młotem w łeb a po GHB jest taki aktywizujący chill. Przy zejściu na GHB nie wypierdala tak histamina. Ogólnie jak się ma głowę na karku to można lac GHB w ciągu dnia i spać normalnie w nocy bez polewek. Ale kto nie uwielbia sobie polewać paliwa na sen ?
Co tu dużo mówić, walenie GHB jest o wieeele zdrowsze dla organizmu... ale sam lubiałem polać czasem giebla podczas ciągu na GHB
Ogólnie na forum jest sporo info nt. GHB, poszukaj starszych wątków.
Czytałem Wasze patenty, ale chyba nikt nie wspomniał o kozłku lekarskim. Przy największych zejściach to ratowało moje 4 litery. 1/3 szklanki kozłka, przy dłuższych ciągach 1/2 szklanki (3-4 razy dziennie) daje mocną ulgę - uspokaja tętno i ciśnienie. ;)
23 czerwca 2021angrybrads1 pisze:Opowiedz trochę więcej na ten temat, jak wyglądał ten ciąg, jakie dawki szły GHB, jakie masz refleksje na temat GHB porównując do GBL (działanie, czas działania, uzależnienie fizyczne, skutki uboczne itp.), twoje uwagi, opinie, interesuje mnie ogólne porównanie GHB do GBL i doświadczenia użytkowników stosujących GHB w dłuższych ciągach, info na temat GBL jest multum, za to niestety niema zbyt dużo informacji zwrotnych z praktycznego używania (krótko i długoterminowego) GHB.30 stycznia 2021koziq321 pisze: odstawka po półrocznym ciąguna szczęście nie GBL bo bym sie przekręcił \
wystarczy troch lamotryginy i baclo i light :)
po gieblu po 2 tygodniach jest gorzej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
