15 stycznia 2020LittlePossessedRock pisze: dosłownie jakbyś był na jakiejś tryptaminie.
15 stycznia 2020WiedzaRadosna pisze: uważam, że każdy sposób na odtrucie jest dobry, o ile skuteczny, w przeciwieństwie do bezsensownego przeskakiwania między substancjami, z opio na benzo/baklo/pregabę/ssri.
Mam dla was zadanie. Weźcie zdetoksykujcie się tym sposobem od miesięcznego ciągu na
fentanylu - to taka popierdółka
Etorfinie
LoFentanulu
Carfentanylu
Wiosna weż Ty się może doćpaj.
Odtrucie ma sens jedynie wtedy, kiedy na prawdę chcesz przestać ćpać,bo inaczej według mnie jest samo w sobie bezcelowe.
@thermogrippp
Wybacz, ale nie rozumiem Twojego rozumowania. Udało Ci się pochwalić znajomością analogów fenta oraz etorfiny, wspaniale, wszyscy jesteśmy z Ciebie dumni, ale czemu miało to służyć?
Pozdrawiam.
Taka praktyka jak Twoja może się wiązać z dość poważnym narażeniem zdrowia, czy nawet życia jak masz wyniszczony organizm. Dlatego napisałem, że jest głupia. I teraz sam sobie odpowiedz czy jesteś tak tępy, czy nieodpowiedzialny, bo jak sam napisałeś coś ci odjebalo.
A może lubisz wyzwania to idź krok dalej z substancjami jakie wymieniłem. Odegraj kozaka i zbierz hajp. Naltreksonu u mnie wbród mogę ci go zasponsorować.
Drogie ćpuny. Taka przestroga. Nie róbcie tego co on, bo możecie skończyć marnie.
15 stycznia 2020LittlePossessedRock pisze: Odtrucie ma sens jedynie wtedy, kiedy na prawdę chcesz przestać ćpać,bo inaczej według mnie jest samo w sobie bezcelowe.
15 stycznia 2020thermogrippp pisze: Mhm, skoro mieszasz w to ssri, to z Twojej wiedzy medycznej wynika, że głowa tego człowieka uzdrowiała.
Co do SSRI-ów ciekawostką jest, że część pacjentów jest wystrzelona. bo przychodzi np w fazie depresji dwubiegunowej do lekarza z pytaniem co mu jest. Lekarz przepisuje antydep i na podstawie obserwacji jak dany pacjent się zachowuje stawia diagnoze. Np dużo ludzi z CHAAD na antydepresanty reaguje totalnym wystrzeleniem.
Tak samo jak bierzesz antydepy i po długim ich zażywaniu zaczyna ci walić po głowie syndrom załóżmy serotoninowy to znak, by odstawić leki, gdyż poziom serotytiny się najpradopodobnije unormował
Inne wystrzelenia są po prostu błędem lekarskim, a że ludzie lubią stan wystrzelenia, to czemu tego nie nadużywać, gdy się z magikiem ma "umowe". Przyjdzie i czas na spłątę, jak to Ty chyba we wcześniejszej naszej dyskusji ująłeś - życia na kredyt.
Nie wiem np czy wiesz, że jeżeli chodzi o leki antydepresyjne są dwie skale
- skala europejska
- skala amerykańsa
Skala amerykańska dopuszczalna jest nieco wyższa. Podczas któregoś detoxu spróbowałem przejść na te z US i podniosłem sobie o 2 razy wielkość dawki(40mg). Gdy psychiatrze po tygodniu o tym powiedziałem, to kazała mi natychmiast schodzić.
16 stycznia 2020thermogrippp pisze: Mój typ od terapii jest tego zdania, co we własnej praktyce już sporo lat siedzi, że nie takich jak ja stawiał na nogi.
A Ty ile ?
Nie podniecaj się aż tak. Nic o mnie nie wiesz, ale jesteś w stanie na podstawie jednego czy dwóch postów określić co i w jakiej ilości w siebie wrzucam oraz jak bardzo zniszczony mam organizm? Przyznaj, że to samo w sobie brzmi co najmniej naiwnie. Tak, odjebało mi z tym naltreksonem, ale nie robiłem tego nieświadomie. Nigdy nie namawiałem nikogo do zażywania opio więc chyba tym bardziej nie będę do odtruwania się od Nich taką metodą, która bez wiedzy i pomocy lekarskiej może być Twoim ostatnim odtruciem. Nie będę się z Tobą dochodził, który z Nas ma rację oraz który z Nas świeci lepszym przykładem destrukcyjnego działania substancji, których w warunkach naturalnych, nie powinno być w Naszym krwiobiegu. Jeśli jednak będziesz próbował sugerować mi moje własne intencje w moich własnych postach to może dam Ci swoje hasło i sam będziesz pisał posty i na nie odpowiadał? Ułatwi Nam to wszystkim życie. Może i za bardzo się czepiam, ale po prostu nie posmakował mi Twój ironiczny styl wypowiedzi, nic więcej. Osobiście się nie znamy więc nie mogę ustosunkować się do Twojej osoby, ale mogę za to do Twoich wypowiedzi, zwłaszcza jeśli stawiają mnie w roli idioty, którym staram się nie być. Tak więc powtórzę raz jeszcze: to co zrobiłem było skrajnie głupie i nieodpowiedzialne i nie zalecam tej metody komukolwiek, a już na pewno nie w domowych warunkach, tyle.
Pozdrawiam.
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.