Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1426 • Strona 143 z 143
  • 26 / 1 / 0
Po trazodonie też miałam paradoksalnie problem ze snem (a został zapisany na spanie, iks de) i z tego co czytałam na forach to taka jego uroda. Jesli położy spać to położy, a jeśli przegapisz jego „okienko dzialania” to nie śpisz całą noc
Uwaga! Użytkownik ThrowawayReddi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1682 / 271 / 0
Ja z reguły po trazodonie szybko robiłem się senny, aż trudno było myśleć albo i chodzić, rano trochę zamulony ale w ciągu dnia przechodziło to w spory napęd. Przy 150 mg oraz braniu innych leków nie robiłem się już senny wcale, mógłbym wtedy spokojnie brać trazodon rano. Teraz biorę 300 mg i dobrze śpię, czuję że bez tego ciężko byłoby zasnąć, ale między 150 a 300 mg nie poczułem różnicy jeśli idzie o napęd, nastrój czy inne parametry, nie zmieniło się też libido niestety.
  • 242 / 83 / 0
Mnie tylko kilka pierwszych nocy po rozpoczęciu brania 50mg ścinało totalnie. Silne rozluźnienie ciała i natychmiastowy, długi sen. Po kilku dniach już ten efekt zanikał, by po ponad tygodniu wrócić do punktu wyjścia i przekręcać się godzinami z boku na bok. Zwiększenie do 75mg nie pomogło, a dodatkowo wjechały nieakceptowalne efekty uboczne. Ten lek zdecydowanie nie jest dla mnie.
  • 114 / 10 / 0
06 lipca 2025ThrowawayReddi pisze:
Po trazodonie też miałam paradoksalnie problem ze snem (a został zapisany na spanie, iks de) i z tego co czytałam na forach to taka jego uroda. Jesli położy spać to położy, a jeśli przegapisz jego „okienko dzialania” to nie śpisz całą noc
No i ja właśnie te okienko ostatnio przegapiłem i o 3 w nocy sie zetką ratowałem. I na drugi dzien lęk wolnopłynący od rana "a jak dzis tez nie bede mogl zasnac?" 😅 Lęk przed bezsennością to mój najsilniejszy lęk. Jebany GAD. Odstawilem to wczoraj ,pierdole ja musze spac. Wczoraj na spanie wzialem swoj zestaw i dorzucilem 1/3 trittico +2 blanty - spałem ładnie 8h i dzien bez lęku ,baja. Takze Trazodone nie dla mnie, a tak liczylem na poprawe libido..
  • 1682 / 271 / 0
Biorę 300 mg trazodonu ale jedyna różnica jaką zauważyłem po podniesieniu ze 150 to dużo łatwiejsze zasypianie. Biorę kilka leków także trudno ocenić który jak działa, trochę to wkurwia ale jednak najważniejsze jest moje samopoczucie i obecnie bardzo daje radę. Trochę zaskakuje mnie że rano jestem trochę niedorobiony, przy 150 mg prawie wyskakiwałem z wyra i czułem się gotowy ale spałem zbyt krótko. Nadal śpię ok. 6 h tylko ale zupełnie mi to wystarcza, wcześniej to było max 4 godziny. Jestem pewien że trazodon w jakimś stopniu przyczynia się do dobrego samopoczucia i formy, ten pakiet który biorę to z grubsza leki które najlepiej wspominam i takie które działają na różne receptory i neuroprzekaźniki.
  • 4 / / 0
Straszne gówno. Nie można po tym spać, ale za to zamulenie przez 24h jak najbardziej. Przy zwiększeniu dawki z 75 na 150 okropny ból głowy i oczu, pocenie się, na deser hipomania. Co ciekawe wykastrował jak SSRI, a powinno być wręcz przeciwnie. Nie polecam, szczególnie lękowcom.
ODPOWIEDZ
Posty: 1426 • Strona 143 z 143
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.