Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1428 • Strona 143 z 143
  • 26 / 2 / 0
Po trazodonie też miałam paradoksalnie problem ze snem (a został zapisany na spanie, iks de) i z tego co czytałam na forach to taka jego uroda. Jesli położy spać to położy, a jeśli przegapisz jego „okienko dzialania” to nie śpisz całą noc
Uwaga! Użytkownik ThrowawayReddi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1712 / 272 / 0
Ja z reguły po trazodonie szybko robiłem się senny, aż trudno było myśleć albo i chodzić, rano trochę zamulony ale w ciągu dnia przechodziło to w spory napęd. Przy 150 mg oraz braniu innych leków nie robiłem się już senny wcale, mógłbym wtedy spokojnie brać trazodon rano. Teraz biorę 300 mg i dobrze śpię, czuję że bez tego ciężko byłoby zasnąć, ale między 150 a 300 mg nie poczułem różnicy jeśli idzie o napęd, nastrój czy inne parametry, nie zmieniło się też libido niestety.
  • 263 / 87 / 0
Mnie tylko kilka pierwszych nocy po rozpoczęciu brania 50mg ścinało totalnie. Silne rozluźnienie ciała i natychmiastowy, długi sen. Po kilku dniach już ten efekt zanikał, by po ponad tygodniu wrócić do punktu wyjścia i przekręcać się godzinami z boku na bok. Zwiększenie do 75mg nie pomogło, a dodatkowo wjechały nieakceptowalne efekty uboczne. Ten lek zdecydowanie nie jest dla mnie.
  • 126 / 10 / 0
06 lipca 2025ThrowawayReddi pisze:
Po trazodonie też miałam paradoksalnie problem ze snem (a został zapisany na spanie, iks de) i z tego co czytałam na forach to taka jego uroda. Jesli położy spać to położy, a jeśli przegapisz jego „okienko dzialania” to nie śpisz całą noc
No i ja właśnie te okienko ostatnio przegapiłem i o 3 w nocy sie zetką ratowałem. I na drugi dzien lęk wolnopłynący od rana "a jak dzis tez nie bede mogl zasnac?" 😅 Lęk przed bezsennością to mój najsilniejszy lęk. Jebany GAD. Odstawilem to wczoraj ,pierdole ja musze spac. Wczoraj na spanie wzialem swoj zestaw i dorzucilem 1/3 trittico +2 blanty - spałem ładnie 8h i dzien bez lęku ,baja. Takze Trazodone nie dla mnie, a tak liczylem na poprawe libido..
  • 1712 / 272 / 0
Biorę 300 mg trazodonu ale jedyna różnica jaką zauważyłem po podniesieniu ze 150 to dużo łatwiejsze zasypianie. Biorę kilka leków także trudno ocenić który jak działa, trochę to wkurwia ale jednak najważniejsze jest moje samopoczucie i obecnie bardzo daje radę. Trochę zaskakuje mnie że rano jestem trochę niedorobiony, przy 150 mg prawie wyskakiwałem z wyra i czułem się gotowy ale spałem zbyt krótko. Nadal śpię ok. 6 h tylko ale zupełnie mi to wystarcza, wcześniej to było max 4 godziny. Jestem pewien że trazodon w jakimś stopniu przyczynia się do dobrego samopoczucia i formy, ten pakiet który biorę to z grubsza leki które najlepiej wspominam i takie które działają na różne receptory i neuroprzekaźniki.
  • 4 / / 0
Straszne gówno. Nie można po tym spać, ale za to zamulenie przez 24h jak najbardziej. Przy zwiększeniu dawki z 75 na 150 okropny ból głowy i oczu, pocenie się, na deser hipomania. Co ciekawe wykastrował jak SSRI, a powinno być wręcz przeciwnie. Nie polecam, szczególnie lękowcom.
  • 9 / / 0
@halowpierdol u mnie to samo dokładnie.
  • 2 / / 0
Hej hej, biorę trazadone od ponad miesiąca 150 mg na depresję i sen. Przed lekiem czasami na imprezach sięgałam po używki, MDMA, kokaina, a w domu to ketamina i psychodeliki w mniejszych dawkach (2cb, meskalina). Jak to jest biorąc trazadone/trittico? Czy ja już jestem skazana na brak używek? Wiem, że w tym przypadku to MDMA jest dosyć mocno niebezpieczne, a psychodeliki niestety nie będą działać za bardzo, ale jak to jest z innymi? weed/THC również będzie średnim pomysłem? Ma ktoś jakieś doświadczenie i powie czy to naprawdę wszystko jest skreślone? XD może są jakieś inne używki, które można łączyć i nie bać się o jakieś problemy zdrowotne w połączeniu z trazadone?
przeniesiono - nv13
ODPOWIEDZ
Posty: 1428 • Strona 143 z 143
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.