Tytoń ma osobny dział → >LINK<
05 marca 2026KoneserCzaju pisze:Ja czaj spożywam regularnie czaj prawie codziennie zdarzyło 5 razy w ciągu 24 godzin . Robię z 50 do 75 torebek.Niedlugo mam zamiar spróbować że 100 torebek25 lipca 2024deadmau5 pisze:Stimy, depresanty i wszystko w jednym. Qwa, serio?24 lipca 2024matikoxik pisze: Ogólnie będę pił czaja z ok 28 torebek czarnej herbaty remsey parzony godzine (wczesniej waliłem kryształ (prawdopodobnie mefedron) i piłem alkohol na dodatek wypiłem czarna kawe z 5 łyzeczek) opisze wam jak to zadziała na mnie pomimo że piłem już wczesniej czaj to nie mieszałem tego z tyloma substancjami jeszcze będę brał chloroprotixen 50 o 23:47 wyjmuje torebki i zaczynam go pić![]()
A potem ludzie dziwią się wchodząc na hajpa, że to jaskinia ultra-ćpunów. Samo picie herbacianego czaja z 28 saszetek jest już ładnym pierdolnięciem (jeżeli chodzi o moc). A reszty nie pochwalam, miksy z dupy w tym przypadku.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
26 marca 2025Arbat pisze: Ja piłem z 4 torebek najwięcej i było fajnie. Niesmaczne ale działa
Prawdziwy czaj jest z czarnej herbaty z dodatkiem tytoniu. Efekty jk po kokainie.
W dużym, szczelnym słoiku zalewa się to wszystko wrzątkiem i parzy się około pół godziny.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
