Pochodne katynonu, zawierające w strukturze atom z grupy fluorowców, nie pasujące do powyższych kategorii.
ODPOWIEDZ
Posty: 3224 • Strona 129 z 323
  • 954 / 52 / 0
iluminazi pisze:
Smark BREJWIKA mi wyperswadował 4cmc :E
Myśl o nim zawsze sniffując i wiedz, że ktoś rozumie Twój ból :D
  • 640 / 118 / 0
Ha, właśnie przypomniała mi się ciekawa rzecz.

Czy obecne sorty klefa też pachną marcepanem/migdałami?
Pamiętam, że była to jedyna substancja, którą potrafiłem rozpoznać po samym aromacie, kiedy znalazła się w moim nosie. :D
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 0 / / 0
up: metkat?
  • 0 / / 0
Z powodu ciśnienia i braku lepszej opcji postanowiłem zaryzykować i kupić "klefa" od "kolesia z ogłoszenia". Zarówno w ogłoszeniu jak i przez telefon zapewniano mnie, że "towar pierwsza klasa" chociaż oczywiście każdy tak mówi. W każdym razie nie mam porównania do innych sortów. Jestem natomiast doświadczony z takimi środkami, swego czasu bardzo lubiłem 3mmc, jak i mefedron.

Jeśli chodzi o drogę podania, to zdecydowałem się na sniff. Rzeczywiście substancja nie jest zbyt przyjemna dla nosa, ale bez przesady - spokojnie dało się to wytrzymać. Domyślam się, że zawodnicy biorący ten specyfik w gramach mogą mieć inne zdanie na ten temat. Jeśli chodzi o dawki, to wynosiły one "na oko" od 200 mg w górę, chociaż mogę się mylić zarówno w jedną jak i drugą stronę. Myślę jednak, żę brałem na tyle duże dawki, że poznałem pełną gamę efektów.

Tyle słowem wstępu, teraz przejdźmy do samej fazy. Niby coś czuć serotoninę, ale do 3mmc się to nie umywa. Odczułem głównie ten charakterystyczny stan "upierdolenia" oraz efekty fizyczne (szczególnie pocenie). Psychicznie niby coś tam czuć, jest pewne przesunięcie w stronę empatii, ale nawet nie w połowie takie jak oczekiwałem. I to nawet po przyjęciu ogromnej dawki - bardzo się zawiodłem.

Jeśli chodzi o dopaminę, to czuć zdecydowanie, choć zamiast w stronę czystej euforii, mamy do czynienia z mocnym "speedem". Pojawił się ten klasyczny amfetaminowy sposób myślenia, oparty na chłodnej analizie danych i tworzeniu schematów. Nawet lubię ten stan, jest on dla mnie dość przyjemny, jednak oczekiwałem raczej euforii choć trochę przypominającej np. mefedron.

Działanie adrenergiczne jest moim zdaniem dość silne jak na środek typowo euforyczny, choć oczywiście słabsze od klasycznych stymulantów takich jak amfetamina. Trzeba się jednak przygotowywać na rozedrganie, tiki nerwowe i ogólnie wygląd zombie. Nie spodziewałem się, że substancja ta będzie tak mocno działała w tę stronę.

PODSUMOWUJĄC:
pobudzenie - 3/5
euforia - 1/5
empatia - 2/5

Substancja ogólnie nie warta uwagi. Jedynym powodem kupna może być ciśnienie połączone z brakiem innych opcji. Substancja ta ma oczywiście pewne działanie rekreacyjne, nie ma co tego negować. Jest ono jednak o parę poziomów niżej w porównaniu do prawdziwych narkotyków, a nawet 3mmc. Dodatkowo kosztuje dość sporo, ja zapłaciłem 60 zł nie korzystając z opcji dojazdu. Koszt w internecie to chyba coś około 40 zł - też za dużo. Jestem zdania, że gdyby cena zamykała się w 20, maksymalnie 30 złotych, to można by z tego okazjonalnie korzystać, jako podbicie piwa/trawy/czegokolwiek innego.
  • 1674 / 106 / 0
miales bardzo slaby sort wiec twoja ocena to jakby ocena "czegos"
Uwaga! Użytkownik randomuser118 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 44 / 2 / 0
Jak dla mnie klef jest aktualnie nr 1 . Uwielbiam serotogeniki a klef jest z dostepnych subst narazie najlepszy. Ostatnio jadlem "grochy" sponge boby,domino i te fioletowe rolexy ( kwass:/) i stwierdzam ze jest to gowno jakich malo. Konkretne 4cmc coprawda po odpowieniej dawce rozpierdala system na 1,5 h. Rzeczywiscie sniff jest tylko dla herkulesow bo sluzowke rozpierdala niesamowicie. Ja nigdy nie bylem zwolennikiem snifa wiec dla mnie to zaden problem .
Inna jest to euforia niz po mefce ale fajnie milo i przyjemnie sie robi. Do sexu srednionto sie nadae wolalem bardziej meff,tzn trudniej sie skupic i bardziej wchodzi na cialo.
Aha ta neutrotoksycznosc co sie przewija tutaj caly czas. Zjadlem juz tego dziadostwa z 15gr i nie odczuwam dyskomfortu psychicznego ani fizycznego. Zdarzylo sie ze jadlem 3 dni pod rzad ale nie polecam tego.na drugi dzien sero tak wyplukane ze lekko tylko smyra.tyle
:huh: :huh: .....powiedzialem to czy tylko pomyślałem...? :huh: :rolleyes:
  • 1121 / 154 / 0
No jak już jecie 4-CMC to najlepiej działa w pierwszy dzień. Później to już strata materiału i ciągłe pytania "kurcze czemu tak nie klepie jak za pierwszym razem".
"Nieśmiertelny jak Ciro Di Marzio"

Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
  • 132 / 6 / 0
Dawki 150mg p.o robią dobrze. Dość spokojne i subtelne wejście. Następuje poprawa humoru podczas której ładuje się moment kulminacyjny(przynajmniej u mnie). Po załadowaniu momentalne poczucie szczęścia i euforii. Trwa około 20 minut. I przez reszte działania pozostaje stymulacja i poprawiony humor. Tolerka rośnie, a najgorsze jest gdy dowiadujemy się że moment kulminacyjny nie może być osiągnięty. Grr dorzucić, dorzucić. W porównaniu z Heńkiem(hexen) dość łagodne dla ciała. W porównaniu z początkowym klefem, uważam że różnica jest gigantyczna(na +).
Narkotyki niszczą ludzi, ale tworzą legendy.
  • 224 / 11 / 0
EKSUDIPRODZEKTU pisze:
Tylko SNIFF %-D Za niesamowity wjazd. A co do kwestii technicznych, to Breivik ma racje - wez se pan rure wyceluj w sluzowke a nie do gardla jak jakas kurwa tirowka!
Żartujesz sobie? "Tylko SNIFFF (..) niesamowity wjazd." ? Tylko i.v. niesamowity wjazd. Ludzie, którzy sniffuja ta substancje nie maja pojęcia jaki owa substancja ma potencjał i piszą teksty w stylu "Tylko SNIFF". To bardzo niesmaczny żart i ignorancja,
Mój prawnik nigdy nie potrafił zaakceptować tej często odkrywanej przez byłych ćpunów prawdy, że można mieć o wiele większy odlot bez dragów.
  • 214 / 18 / 0
Panie, nie pierdol. Przecież podane iv 4cmc ma gówno a nie wjazd, jakieś wątłe i czerstwe rozkręcanie się substancji, chociaż na długo zabija głoda i nie chce się walić dorzutek per nos bądź per oral.
Uwaga! Użytkownik cancerous nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3224 • Strona 129 z 323
Newsy
[img]
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.

[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”

Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.