Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
A co do swędzioszki, to oczywiście że jest to przyjemne, dopóki nie wpadniesz w wir drapania jak maniak i nie możesz przestać.
Moja ulubiona wersja drapanka to wanna, w sensie spędzam tam o wiele więcej czasu niż podczas standardowej, nie-stramionej kąpieli. Gąbka tu robi robotę jak mało co, no i od razu atakowana jest cała powierzchnia co ułatwia cały rytuał
24 marca 2021CATCHaFALL pisze: Jeszcze wracając do tego, co się potrafi zadziać na twarzy przy długotrwałym wrzucaniu, to niestety działanie z zewnątrz, wszelakie oczyszczanie, nie daj panie wyciskanie, czy po prostu dobra pielęgnacja nie pomoże, dopóki od środka dostarczamy taki syntetyczny syf. Nie dziwne, że jest skórny bunt... Po lipnym żarciu już coś może wyskakiwać, nie mówiąc już o narkotykach. Stimy chyba królują w pryszczoolimpiadzie
A co do swędzioszki, to oczywiście że jest to przyjemne, dopóki nie wpadniesz w wir drapania jak maniak i nie możesz przestać.
Moja ulubiona wersja drapanka to wanna, w sensie spędzam tam o wiele więcej czasu niż podczas standardowej, nie-stramionej kąpieli. Gąbka tu robi robotę jak mało co, no i od razu atakowana jest cała powierzchnia co ułatwia cały rytuał![]()
Dokładnie tak, wspomniałam zresztą o tym wcześniej. Mnie od samego zapachu miału (rozdrabniam w moździerzu) mdli. Skóra później to wyrzuca. Mam dobrze dobraną pielęgnację, dbam o skórę jak należy jeśli chodzi o stosowanie kosmetyków, oczyszczanie - gdybym tego nie robiła to byłby zupełny koszmar. Kiedy natomiast na detoxie się odwirowałam, to moja skóra nagle zaczęła regenerować się, po każdej nocy widziałam gładszą skórę, do tego stopnia, że moja pielęgnacja polegała na myciu twarzy kostką Dove. :)
Albo ćpanko albo ładna cera.
Największe swędzenie występuje u mnie po dokanałowym podaniu morfiny i po fentanylu (na klej w fentanylu mam mega uczulenie) i żeby nie zdrapać plastrów już pierwszego dnia, to zaklejam je dodatkowo kilkoma warstwami opatrunku z plastrem tak kurewsko swędzi.
Kiedyś w nocy w fentanylowym upojeniu zdrapałam z klatki piersiowej plaster i tak drapałam, że mam bliznę nad cycami. Po morfinie natomiast swędzą mnie palce i dłonie, wyskakuje wysypka. Drapię to ciągle, a z racji, że grzeje cały czas, to to się nie goi.
Po kąpieli i drapanku gąbką jest u mnie jeszcze gorzej, bo skóra dodatkowo się wysusza.
Z pewnych zrodel wiem, ze DOBOWA dawka paracetamolu to max 3-3.2g około.
Powiedzcie mi teraz - jeśli około godziny 14 zjadłem na raz 2600mg i nic mi nie bylo, zadnych mdlosci ani powiekszonej watroby to moge zjesc jescze 650mg kolejne teraz? Nie mam tego niestety jak przefiltrować. Wiem ze to niezdrowe ale zdarzalo mi sie jesc juz po tyle, ale bardzo rzadko, raz na dlugi czas. Czy po tych 6 godzinach zeszlo juz paracetamolu na tyle ze moge przyjac kolejne 650mg z tramadolem (doreta)?
Nie zalecałbym, odpuść 1-2 dni...Przecież tyle chyba wytrzymasz a wątroba może nie wytrzyma .Silna psychika w opio to podstawa. [ Wiem, że to nie prosta sprawa ].Często ponad zdrowie mamy na pierwszym miejscu naćpać się.
Pisałeś, że ''Wiem ze to niezdrowe ale zdarzało mi się jeść już po tyle'' - lepiej sobie zrób badania wątroby.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
24 marca 2021blokowiska666 pisze: Mnie tylko wkurwiało jak mnie w kroczu i na mosznie swędziało czasem/![]()
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
24 marca 2021toxic1337 pisze: POTRZEBUJE BARDZO PILNEJ, DOSC SZYBKIEJ ODP.
Z pewnych zrodel wiem, ze DOBOWA dawka paracetamolu to max 3-3.2g około.
Powiedzcie mi teraz - jeśli około godziny 14 zjadłem na raz 2600mg i nic mi nie bylo, zadnych mdlosci ani powiekszonej watroby to moge zjesc jescze 650mg kolejne teraz? Nie mam tego niestety jak przefiltrować. Wiem ze to niezdrowe ale zdarzalo mi sie jesc juz po tyle, ale bardzo rzadko, raz na dlugi czas. Czy po tych 6 godzinach zeszlo juz paracetamolu na tyle ze moge przyjac kolejne 650mg z tramadolem (doreta)?
Jeśli na raz po 2600mg nie miałeś żadnych niepokojących objawów to na pewno po 650mg 7 godzin później nic ci się nie stanie.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
