Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Nie bójcie się ludzie,całkiem normalna rzecz.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Wrazenia duzo lepsze niz oral, bo przedewszystkim nie wchodzi tak lagodnie i powoli jak przy oralu. Napierdalanie w kabel to calkiem inna sprawa jednak, jak na to nie patrzec, ale odbytniczo to dobra alternatywa jesli lapy poklute, nie ma sprzetu pod reka, igly sie zablokowaly, czy obawa manganizmu.
W odbyt mozna nawet i 20ml wlac i jest spoko, a do i.v trzeba sie pierdolic z mala iloscia wody i dokladnymi filtracjami w celu unikniecia strat.
edit1.Jedna paka wyszła mi ok. 12ml wody ale stwierdziłem że bezpieczniej będzie wlać ok 30ml dlatego dolałem do kota wody. Tak na wszelki wypadek. Moim zdaniem przy wlewaniu tak małych ilości jak 5,10ml jest duże ryzyko, że dużo stracimy. Trochę popuścimy i ćwierć kota pójdzie się jebać.
synapse pisze:(...)czy obawa manganizmu.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.