Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Nie bójcie się ludzie,całkiem normalna rzecz.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Wrazenia duzo lepsze niz oral, bo przedewszystkim nie wchodzi tak lagodnie i powoli jak przy oralu. Napierdalanie w kabel to calkiem inna sprawa jednak, jak na to nie patrzec, ale odbytniczo to dobra alternatywa jesli lapy poklute, nie ma sprzetu pod reka, igly sie zablokowaly, czy obawa manganizmu.
W odbyt mozna nawet i 20ml wlac i jest spoko, a do i.v trzeba sie pierdolic z mala iloscia wody i dokladnymi filtracjami w celu unikniecia strat.
edit1.Jedna paka wyszła mi ok. 12ml wody ale stwierdziłem że bezpieczniej będzie wlać ok 30ml dlatego dolałem do kota wody. Tak na wszelki wypadek. Moim zdaniem przy wlewaniu tak małych ilości jak 5,10ml jest duże ryzyko, że dużo stracimy. Trochę popuścimy i ćwierć kota pójdzie się jebać.
synapse pisze:(...)czy obawa manganizmu.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.