Dtx nie jest zarezerwowany tylko dla najcięższych przypadków, większość pacjentów z niego korzystających, nawet biorących najcięższe dragi, nie jest wjebana skrajnie mocno. Twój przypadek normalnie tam pasuje.
W ogóle wjebanie w kodę już jest poważne, to już jest to. Oczywiście można doświadczyć tego w znacznie bardziej skrajnym wydaniu, ale to już jest to, czuć wyraźnie smak wjebania w opio.
Kiedyś wyobraziłem sobie opium jako pewną formę, niebezpieczną i pociągającą. kodeina to ta sama forma, trochę rozmiękczona, ale nadal niebezpieczna. heroina to też ta sama forma, obudowana dodatkowo sztyletami.
Oficjalnie muszę skończyć przygodę z opio. Mimo tygodnia przerwy, przeżycia skręta i zabezpieczenia w postaci 25mg diazepamu, dalej czułem się nie pewnie pod względem padaczki, żadnej przyjemności gdy zamiast cieszyć się euforią jesteś w strachu (a w zasadzie przerażeniu) przed napadem.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
