Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 2 z 17
  • 164 / 7 / 0
Nie dorabiam do tego filozofii. Ćpam, bo lubię.
LeonardoDaVinci pisze:
hehe
jak by sie nazywał naukowo koles od amfy uzalezniony?
amfoholik?
a od kokainy?
kokoholik hahahahaha
Amfetamina - Amfetaminista
Kokaina - Kokainista
Uwaga! Użytkownik Sterylny Marcin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 157 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Iwan »
Sterylny Marcin pisze:
Nie dorabiam do tego filozofii. Ćpam, bo lubię.
LeonardoDaVinci pisze:
hehe
jak by sie nazywał naukowo koles od amfy uzalezniony?
amfoholik?
a od kokainy?
kokoholik hahahahaha
Amfetamina - Amfetaminista
Kokaina - Kokainista
XTC - metylodietylometaamfetaminista
DXM - dekstrometorfanista ;)
Salvia - salvista, divinorysta ;)
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: rainbOw »
pale ziolko od 2 lat regularnie, raczej dzien w dzien, ale np w tej chwili nie palilem od ok 4 dni, bo jestem chory i wogole jakos tak chwilowo chujowo u mnie (jakies tam problemy "zyciowe" i ogolny kat :/). naturalnie uwazam to za cpanie i nie zamierzam ani nawet nigdy mi do glowy nie przyszlo, ze to tylko ziolko i to takie normalne itd. a ludzi ktorzy mowia ze to nie jest cpanie sa dla mnie po prostu smieszni i naprawde nie rozumiem dorabiania sobie ideologii... albo jestes czysty albo nie i tyle ;p
Uwaga! Użytkownik rainbOw nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / / 0
Używki,narkotyki,stymulanty czy jak to jeszcze można nazwać jest to tylko element naszego systemu cywilizacyjnego którego się nie da wykluczyć ani przeskoczyć. Stymuluje również moneta wrzucana dfo automatu gdzie również mogę się uzależnić, jazda samochodem czy seks jest również zaraźliwy stając się również użyszkodnikiem.
Stwierdzenie że jestem uzależniony mogę wtedy tylko użyć jeżeli zacznie mi przeszkadzać w wykonywaniu codziennych czynności. To czym i w jaki sposób stymuluje swoje ciało lub umysł jest wyłącznie prywatnie moją sprawą i nikt nie powinien ingerowac w moje życie. Prawo jest w taki sposób skonstruowane że na siłę obinają nasze skrzydła, nie pytając nawet czy potrzebuje ich obcięcia, gdzie im wszystkim z góry się wydaje że przy takim mysleniu już potrzebuje pomocy. Patrząc analogicznie spróbuj im wytłumaczyć że żądza władzy, pieniądza,etc.. jest o wiele większym uzależnieniem niż konopie czy kaktusy - wolnorosnące rośliny które nam spłatała natura, a władze, pieniądze wymyślił człowiek aby tworzyć kontrole nad drugim człowiekiem. Racjonalne podejście do środków stymulujących potrafi otworzyć oczy i zobaczyć cały błąd systemu i zmusza do refleksji w jakim jesteśmy systemie i jego błędnym elementem.
Uwaga! Użytkownik gota nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 185 / 25 / 0
Nieprzeczytany post autor: PanMuchomor »
Ja ostatnio pod wpływem morfiny stwierdziłem że każdy powinien brać opioidy.
Wtedy nie było by wojen, każdy by sobie pomagał, wszystko by było piękne i wspaniałe.
Raj na ziemi... :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik PanMuchomor nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 179 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: RysiuRonson »
[quote="PanMuchomor"]
Raj na ziemi... ]

o takkkkk napewno...
...The fear comes over me And then I see - There's nothing I can do without you...
  • 228 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: zork »
ja na pod wplywem zycia stwierdzilem, ze NIKT nic nie POWINIEN
  • 6 / / 0
Nieprzeczytany post autor: wsl »
Dla mnie narkotyki sa pewnym przejsciem w pewien swiat ktory lubie odkrywac..lecz zanim wejde w ten swiat zdobywam pewne informacje na jego temat i za kazdym razem zdobywam pewien dystans stosuje sie do zasady ze nigdy nie poznam tak naprawde swiata ktory mnie otacza i jezeli ryzykuje staram sie to ryzyko przewidziec..tzn planuje sobie co mam w zyciu robic nie pale ganji dlatego bo wlasnie wszystcy pala jezeli mam taka wewnetrzna chec to zapale.dlaczego poniewaz w niektorych sytuacjach moja osoba zle sie czuje a moi znajomi moga wtedy czuc sie super lecz ja lape dziwne jazdy dlatego do palenia ganji wybieram sobie miejsce godne uwagi z mojego punktu widzenia a jezeli pewne miejsce mi nieodpowiada to nie pale..czesto ma to miejsce gdy kumple pala w szkole oni lubia tam jazde ale ja lapie doly bo nielubie jak musze cos ukrywac a tak wlasnie w tej sytuacji jest..lubie palic wsrod znajomych lecz rowniez wsrod osob ktorych tok myslowy jest raczej spontaniczny nie lubie gdy ktos jest nerwowy gdy pali bake...lubie rowniez inne srodki ktore odkrywaja pewne niewidoczne golym okiem sytuacje.ktore daja mi duzo do myslenia..lubie takze srodki ktore dzialaja na moja pamiec..ale zawsze pamietam o tym ze jestem czescia swiata a swiata nigdy nieodkryje do konca..
  • 0 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mniaam »
taaak między nami... Nikt mi nie da tego co TO właśnie da mi ...
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 2 z 17
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.