Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 78 • Strona 2 z 8
  • 622 / 28 / 0
idn pisze:
ArkejD, do mnie piszesz? kodeiny się już w życiu najadłem, i z Thioco i z Antidolu w ilościach do 600 mg, nigdy mi się specjalnie nie podobała, teraz raz na miesiąc może wszamam jak mnie najdzie, a i to się rzadko zdarza. po prostu pierwszy raz przeczytałem ulotkę od Thiocodinu.
Nie każdemu pasuje faza opiatowa (no i dobrze, mocno uzależnia).

Dla niektórych lepsze będą stymulanty albo np. DXM.

No offence!

Ale jestem narobiony.
Uwaga! Użytkownik opiate warrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 586 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: idn »
nie no, jest przyjemna, do tego, hm, "lecznicza" (jak plecy napieprzają nic nie pomaga lepiej niż opioidy), ale szybko mnie nudzi. raz próbowałem nawet w ciągu brać (chujowe zajęcia na studiach), ale po trzech dniach wymiękłem, wysrać się nie dało, zejście chujowe w chuj, tolerancja rośnie, a kasy żal. stwierdziłem, że pierdolę.

stymulantów też nie lubię. do sesji są ok, ale rekreacyjnie nigdy mnie nie ciągnęło. może jak metkata spróbuję, to zmienię zdanię.

za to dxm, mmm. ;)
szatan
  • 533 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: ArkejD »
Chujowe zejście ? Hmmm, nie wiem o czy mówisz, u mnie schodzi całkowicie koda po wielu godzinach, jak biorę np. o 11, czy 12 rano to kładąc się spać o 1 czuje jak mi się przyjemnie zasypia. Na następny dzień nic nie ma, prócz wzmozonej senności. Pisałeś że dostajesz mdłości, myslalem ze to od suglo czegośtam z thiocodinu, ale jak po antku masz to samo to dziwne.

A dxm tez fajoskie, zejście następnego dnia jest podobne do tego co czuje po 3-7 godzinach od wzięcia kody, jak już szczyt minie. Podobne, ale nie takie samo
  • 678 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Cypress »
idn pisze:
zejście chujowe w chuj
Zejście?:D Jakie zejście, właśnie w kodzie to jest piękne, że nie ma żadnego zejścia. Po prostu przestaje działać i tyle.
  • 78 / 2 / 0
U mnie pozostaje jeszcze świetne samopoczucie :)
Żeby życie miało smaczek, na mej działce rośnie maczek...
  • 586 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: idn »
owszem, po antku też tak mam. a chodzi mi o lekkie mdłości (jeśli leżę, to ich nie ma, ale wystarczy, że usiądę, żeby dały o sobie znać), nieprzyjemną saharę w pysku, niesamowitą senność i takie ogólne wrażenie rozbicia. po trzydniowym braniu doszedł jeszcze zajebisty ból głowy i mdłości kilkakrotnie gorsze.
szatan
  • 61 / / 0
idn pisze:
ArkejD(..)nigdy mi się specjalnie nie podobała, teraz raz na miesiąc może wszamam jak mnie najdzie, a i to się rzadko zdarza. po prostu pierwszy raz przeczytałem ulotkę od Thiocodinu.
opiate warrior pisze:
Nie każdemu pasuje faza opiatowa (no i dobrze, mocno uzależnia).

Dla niektórych lepsze będą stymulanty albo np. DXM.
(..)
wlasnie, mam to samo. raz na jakis czas wszamam i to tyle. chyba naleze do tych ludzi, ktorym nie pasuje ta faza ^^.

a co do coli. zawsze wszystko popijam pepsi, z przyzwyczajenia i dlatego tez nie moge stwierdzic czy mocniejsze czy slabsze dzialanie jest kodeiny z tymze specyfikiem : D.

pozdrawiam.
Uwaga! Użytkownik helloihateu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 622 / 28 / 0
Ja np. DXM jadłem ok 5x w życiu. I to tylko tak na spontanie. Magiczna substancja, ale trochę mi nie pasuje bo takie odczucia mam, że to toksyczne itp.

A koda to od 2 lat leci prawie codziennnie ;)
Uwaga! Użytkownik opiate warrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 319 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Piroman »
Po godzinie od wypicia 600 mg kodeiny z thiocodinu wypiłem 500 ml hoop coli, efekt jest taki, że euforia o wiele większa i mniej swędzi.
Uwaga! Użytkownik Piroman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 533 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: ArkejD »
wydaje mi się że cola ma wpływ na enzym cyp2d6, mogę sie mylić, ale z własnych obserwacji widze że jakiś związek musi mieć, bo tak samo jest z dxm zapitym colą, są większe cevy, działa dużo mocniej i troszke szybciej wchodzi.
ODPOWIEDZ
Posty: 78 • Strona 2 z 8
Newsy
[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.