A Coca-Cola ma niskie pH i popijamy i nie boli brzuszek. Właśnie rozpuściłem w wodzie pokruszone na pył 3 paki Thio, zrobiłem shake'a i wypiłem całe to mleko razem z osadem. Następnie zapiłem szlanką Coca-Coli - była odgazowana bo zajebałem z wigilii szkolnej.
I jeszcze jeden plus tego połączenia:
Wydaje mi się, że jest większa euforia! Jakby ta niewielka ilość kofeiny nią nasilała. Zapraszam do eksperymentowania i dzielenia się swoim doświadczeniem w tej kwestii.
Jestem upierdolony jak świnia... Aha, zarzuciłem też 2 rolki no i 10mg loratadyny.
khabarakH pisze: Hm, ja kiedyś po 20min. od zarzucenia 600mg kody wypiłem mocną kawę i bania kodeinowa zeszła momentalnie. Zero, nic, całkowicie skończyło się jej działanie - jak ręką odjął. Od tamtego momentu po zarzuceniu kody od kofeiny trzymam się z daleka.
Ale w Coca-Coli jest jej malutko...
Piszcie swoje doświadczenia po tym połączeniu.
btw, właśniem wyczytał w ulotce, że po kodeinie są omamy i zaburzenia wzrokowe i słuchowe. miał ktoś kiedykolwiek? ;/
Jak juz zapilem colą i zjadlem trochę cytryny, to zawsze było lepiej:)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
