- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Dodane:
Bardziej mi się podobało jednak na 50mg 4-ho-meta dopalenie szałwii. Tripy szałwiowe bez deksa są dużo bardziej przejrzyste.... ale nie ma tego hardcore-u :-D.
palenie zioła przedtem moim zdaniem pomaga bo wejście S jest mniej miażdżące.
Witam tak pozatym
Bulbu pisze:wystąpiły u mnie lekkie CEV-y.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
patykiem_pisane76 pisze:moim zdaniem bardzo niedobrze łączyć alko z Salvią, znaczy raz w moim przypadku było to dużo Alko, za dużo i po przypaleniu S miałem okropnie, okropnie źle. Strach że nie mogę wrócić do ciała i w ogóle panka, zamieszanie
Swoją drogą czemu temat jeszcze nie leży w dziale mixów
Wyruszmy ścieżką zatracenia
Wejdźmy głębiej i głębiej
A gdy ciemność zamknie się nad nad naszymi głowami
Zdamy sobie sprawe że nie ma już nas
Zostało tylko zatracenie...
Było to bodajże około 500mg DXM, 3 kapelusze i ciut przed peakiem jak jeszcze w miare ogarniałem, jedno nabicie x10 z bonga.
Jak ktoś chce psychicznie umrzeć i prawie sie posrać ze strachu to polecam ;]
Dawno to było konkretnego dawkowania nie pamiętam, ale wycieczki do piekła sie nie zapomina...
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
