Ja nie widzę w tym nic złego, więc nie odczuwam potrzeby ukrywania się z tym. A że jestem "obiecującym młodym człowiekiem", który raczej idzie na przód, niż się cofa, to z upływem czasu akceptują to i owo coraz bardziej.
(mówimy tu o alkoholu w ilościach większych niż wino wypijane do niedzielnego obiadu i marihuanie; pozostałe rzeczy to u mnie sporadyczne przypadki, tzn. kilka razy w roku i tylko podczas wakacji)
Johann Wolfgang von Goethe
hehe ale mam takiego kolege co jak do starych przyjzedzaja znajomi z niemiec wszyscy jarają i on tez i pierwszy raz sie zjaral ze starymi w wieku 12 lat koles ma fajnie i tak pare razy w roku sie jara ze starymi i jest git
a staruszek hahaha :-p stary pozwala mi na wiele :-) :-D
i
tu pozdrawiam go choc wiem ze czytac tego nie bedzie :-D
jointy jaram ze staruszkiem!! to co syn i ojciec lubia najbardziej ;-) :-D
[url=http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12360]White Skunk Growlog[/url]
niedawno zalozylem mala plantacje w szafce, starsza zauwazyla i musialem sie tlumaczyc ze to jest na sprzedanie, powiedziala ze chce 20% udzialu... pie**olony kapitalizm ;)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.