Ja nie widzę w tym nic złego, więc nie odczuwam potrzeby ukrywania się z tym. A że jestem "obiecującym młodym człowiekiem", który raczej idzie na przód, niż się cofa, to z upływem czasu akceptują to i owo coraz bardziej.
(mówimy tu o alkoholu w ilościach większych niż wino wypijane do niedzielnego obiadu i marihuanie; pozostałe rzeczy to u mnie sporadyczne przypadki, tzn. kilka razy w roku i tylko podczas wakacji)
Johann Wolfgang von Goethe
hehe ale mam takiego kolege co jak do starych przyjzedzaja znajomi z niemiec wszyscy jarają i on tez i pierwszy raz sie zjaral ze starymi w wieku 12 lat koles ma fajnie i tak pare razy w roku sie jara ze starymi i jest git
a staruszek hahaha :-p stary pozwala mi na wiele :-) :-D
i
tu pozdrawiam go choc wiem ze czytac tego nie bedzie :-D
jointy jaram ze staruszkiem!! to co syn i ojciec lubia najbardziej ;-) :-D
[url=http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12360]White Skunk Growlog[/url]
niedawno zalozylem mala plantacje w szafce, starsza zauwazyla i musialem sie tlumaczyc ze to jest na sprzedanie, powiedziala ze chce 20% udzialu... pie**olony kapitalizm ;)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.