Ja nie widzę w tym nic złego, więc nie odczuwam potrzeby ukrywania się z tym. A że jestem "obiecującym młodym człowiekiem", który raczej idzie na przód, niż się cofa, to z upływem czasu akceptują to i owo coraz bardziej.
(mówimy tu o alkoholu w ilościach większych niż wino wypijane do niedzielnego obiadu i marihuanie; pozostałe rzeczy to u mnie sporadyczne przypadki, tzn. kilka razy w roku i tylko podczas wakacji)
Johann Wolfgang von Goethe
hehe ale mam takiego kolege co jak do starych przyjzedzaja znajomi z niemiec wszyscy jarają i on tez i pierwszy raz sie zjaral ze starymi w wieku 12 lat koles ma fajnie i tak pare razy w roku sie jara ze starymi i jest git
a staruszek hahaha :-p stary pozwala mi na wiele :-) :-D
i
tu pozdrawiam go choc wiem ze czytac tego nie bedzie :-D
jointy jaram ze staruszkiem!! to co syn i ojciec lubia najbardziej ;-) :-D
[url=http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12360]White Skunk Growlog[/url]
niedawno zalozylem mala plantacje w szafce, starsza zauwazyla i musialem sie tlumaczyc ze to jest na sprzedanie, powiedziala ze chce 20% udzialu... pie**olony kapitalizm ;)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.