Ale tak jak wyżej - sport, może jakieś hobby, spotkania z kumplami (oczywiście niećpającymi). Najważniejsze to żeby coś robić i się nie nudzić.
Opia pisze:Ja sobie nie radzę.![]()
Ale tak jak wyżej - sport, może jakieś hobby, spotkania z kumplami (oczywiście niećpającymi). Najważniejsze to żeby coś robić i się nie nudzić.
zajmij się czymś. sport to genialna opcja, ewentualnie pracuj więcej. bedziesz mial kase na ćpanie;)
w ostateczności mozesz celowo uzależnić sie od jakiegos mmorpg, potem sprzedać na allegro postać i zarobić troche kasy. jest duzo opcji. najwazniejsze zeby nie wiązało się to z braniem jakichkolwiek używek.
o, mozesz pracować jako wolontariusz :cheesy:
Jak zacznie więcej zarabiać, to na pewno w końcu wyda na dragi. Po co kusić los? Praca jako wolontariusz jest lepszym pomysłem. :-)
eh chyba już tak do zasranej śmierci będzie z tym ćpaniem...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
