bo sęk w tym, że okazuje się, że mam prolaktynę powyżej normy i prawdopodobnie dostanę na to bromkryptynę (też agonista dopaminy)
tylko, że po bromo skutki uboczne bywają cholernie nieprzyjemne
a badania pokazują, że pirybedyl daję taki sam efekt w obniżaniu prolaktyny
tylko ma dużo krótszy czas półtrwania, więc musiałbym kilka razy dziennie szamać
bo w polsce o ile wiem to tylko bromo na prolaktynę stosują i właśnie się zastanawiam czy by nie namówić lekarza na pirybedyl
btw ciekawa sprawa - obniżenie prolaktyny polega na zależności, że jak jest wysoka dopamina to prolaktyna spada
a jestem kurna na metylofenidacie, ale przeczytałem badania, że o dziwo kokaina/amfetamina nie wpływają znacząco na obniżenie tego hormonu mimo, że przecież dopamina wystrzeliwuje w kosmos
ps no i nie wiem czy nie będzie jakiś przeciwwskazań łączyć agonistę dopaminy ze stymulantem, z endokrynologiem się pewnie zobaczę w przyszłym tyg, to się okaże... na razie b6 i castangus - niepokalanek mnisi
Na forum jestem juz od paru lat lecz z pewnych wzgledow dopiero teraz mam zamiar zabierac glos.Mam nadzieje ze moja elementarna wiedza czasem komus posluzy oraz ze dzieki Wam bede mogl zglebiac wiedze dalej,szerzej.Do rzeczy
Zaintrygowal mnie pirybedyl i ciekaw jestem czy mozna go laczyc z SSRI+benzo,interakcje,przeciwskazania? :listen:
http://indeks.mp.pl/subst.php?id=1906
Jeśli ktoś jest zainteresowany tematem to znalazłem opinie innych użytkowników antagonistów dopaminy http://www.nerwica.com/agoni-ci-dopamin ... 20279.html
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
