angor animi pisze:Było już o tym na forum, mają prawo Ci nie sprzedać leku, szczególnie takiego.rested pisze:nie maja takiego prawa aby mi nie sprzedać tego.
grzechotnik pisze:To podaj lepszą... Tylko może pomiń takie z wysyłką za 15zł...dajmon pisze:Szkoda, że temat tak bezpośredni, więc zanim zostanie usunięty spytam co was pojebało z tym dozem? Dlaczego wszyscy lecą do doza, choć ich oferta jest tak beznadziejna i ograniczona, że nie warto tam się zaopatrywać? Są o wiele lepsze, tańsze apteki bez głupich ograniczeń.
lse292 pisze:Warszawa???? pochwal sie gdzie?visitorQ pisze:U mnie w aptece stacjonarnej antek kosztuje 4,50zł, thio 5.20zł. Tylko chyba za często tam kupowałem bo dzisiaj usłyszałem nie ma i na razie nie będzie.
pierwsza koda na allegro
Kurcze, to byłoby zbyt piękne żeby było prawdziwe...
Cena w DOZ 5.87, czyli więcej niż w niektórych aptekach stacjonarnych, bardziej kusi "ostateczne rozwiązanie kwestii ganiania po aptekach"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
