Połóż się na łóżku w ciemnym pokoju. Musisz być wykąpana, a pościel powinna być świeża. Zamknij oczy i staraj się rozluźnić mięśnie - po chwili przyjdzie relaks. Na końcu musisz opanować ruchy gałek ocznych - musisz się skupić aby i te mięśnie rozluźnić...
Po 30 minutach powinnaś zasnąć.
Przed tą operacją, ja słucham jeszcze muzyki relaksacyjnej - np. David Gilmour, kawałki "Blue", "Then I Close My Eyes" oraz "Smile".
Powodzenia
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Swoją drogą nie rozumiem ludzi którzy nabijają niezłą kabzę takim dopalaczom, a później cierpią chujowe samopoczucia i zakładają takie tematy.
W życiu bym nie wydał kupy kasy na coś po czym wiem że będę chujowo się czuł. Taka prawda
A alko, cóż... może rozluźni, ale mnie wprowadza zawsze w "rzucanie się" po łóżku. A zielsko powoduje jeszcze większe paranoje zjazdowe. Ale ja nie jestem obiektywny, na mnie wszystko działa nie tak jak powinno :D
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
