dajmon pisze:Nie wierzę, że na prawdę ktoś spoza mojej ekipy też wciągał zozole :-D
Ale generalnie to u nas na podwórku była jazda na ogniska. Zrzucaliśmy się na zapałki, zbieraliśmy papiery jakieś,śmieci, układaliśmy pod ślizgawką i ognisko.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Ja tam standard, kręcenie się w kółko, wciąganie zozoli, palenie najróżniejszych rzeczy(w tym skrętów z herbaty, dobra była nawet czarna porzeczka :D), hiperwentylacja. No i chyba na tyle, ale ogólnie Ja już brałem się za prawdziwe fazy odkąd pamiętam, już chlałem alko w 6 klasie podstawówki, a w gimnazjum zacząłem ćpać. Potem długo, długo nic, mała "resocjalizacja" narzucona przez starych - no a od jakiegoś czasu znowu, aczkolwiek z małą intensywnością. Przynajmniej ostatnio.
FajnieJest pisze:mi sie jeszcze przypomnialo wciaganie magnezu. zawsze sobie kupowalem na koncentracje, a ze byl w kapsulkach, to go wysypywalem i robilem sciezki i jeb w nos. 2 dni nie moglem oddychac przez nos, pozniej 'twardy' katar, ale faza dobra. :D
Raz zajarałem z chusteczki zmieloną gałke muszkatołową, bo była fama, że klepie. Butapren :-D
Zaliczam to do czasów, kiedy już miałem zajawke , pare lufek się zjarało, zjadło kreske.
Przed jaraniem trawy , mówiłem sobie że nie będę ćpał, takie moje zaprzysiężenie. W ogóle miałem nie pić, nie palić fajek. Ale po pierwszych najebkach, stwierdziłem że napić sie wolno. Po trawce, że trawka to chuj , a potem już nie miałem takich rozkminek.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
