dajmon pisze:Nie wierzę, że na prawdę ktoś spoza mojej ekipy też wciągał zozole :-D
Ale generalnie to u nas na podwórku była jazda na ogniska. Zrzucaliśmy się na zapałki, zbieraliśmy papiery jakieś,śmieci, układaliśmy pod ślizgawką i ognisko.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Ja tam standard, kręcenie się w kółko, wciąganie zozoli, palenie najróżniejszych rzeczy(w tym skrętów z herbaty, dobra była nawet czarna porzeczka :D), hiperwentylacja. No i chyba na tyle, ale ogólnie Ja już brałem się za prawdziwe fazy odkąd pamiętam, już chlałem alko w 6 klasie podstawówki, a w gimnazjum zacząłem ćpać. Potem długo, długo nic, mała "resocjalizacja" narzucona przez starych - no a od jakiegoś czasu znowu, aczkolwiek z małą intensywnością. Przynajmniej ostatnio.
FajnieJest pisze:mi sie jeszcze przypomnialo wciaganie magnezu. zawsze sobie kupowalem na koncentracje, a ze byl w kapsulkach, to go wysypywalem i robilem sciezki i jeb w nos. 2 dni nie moglem oddychac przez nos, pozniej 'twardy' katar, ale faza dobra. :D
Raz zajarałem z chusteczki zmieloną gałke muszkatołową, bo była fama, że klepie. Butapren :-D
Zaliczam to do czasów, kiedy już miałem zajawke , pare lufek się zjarało, zjadło kreske.
Przed jaraniem trawy , mówiłem sobie że nie będę ćpał, takie moje zaprzysiężenie. W ogóle miałem nie pić, nie palić fajek. Ale po pierwszych najebkach, stwierdziłem że napić sie wolno. Po trawce, że trawka to chuj , a potem już nie miałem takich rozkminek.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
