Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 20 z 39
  • 1718 / 9 / 0
Przeciez teraz Neo dziala tak samo jak thio, nie ma glistnika.
  • 195 / / 0
Gdzieś mi się obiło o czy, że tymol obecny w tymianku z neo jest induktorem cytochromu P450
Uwaga! Użytkownik perplexity nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 394 / 7 / 0
Tymol ogólnie wzmacnia :) ta neoazarina bez glisaka jest też mocna. Czasem tak mam, że zamiast thio kupuje neoazarine.
  • 195 / / 0
Co jak co, zapach Neo przypadł mi do gustu.
Przetestowałam.
Działanie w miarę ok, szkoda że na 1 tabletkę przypada tylko 10 mg kody... Mogli wrzucić już te 15mg.... Porobiło dobrze (rozgrzało i zabiło skręta) powiem więcej - te tabletki są smaczne :nuts: :cheesy:
Ostatnio zmieniony 25 października 2010 przez perplexity, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik perplexity nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 17 / 1 / 0
Z godzinę temu wszamałem 200mg (2 opakowania). Jest dosyć przyjemnie, chociaż mam nadzieję, że wejdzie mocniej. Byłyby idealne, gdyby nie to, ze smak jest obrzydliwy. Pod koniec drugiego opakowania już miałem odruchy wymiotne. Popijałem sokiem z grejpfruta. Właściwie czuje się lepiej niż po 300mg z Antidolu, ale to może być kwestia placebo, dodatkowo jestem strasznie odporny na kodeine z tego co udało mi sie ustalić. (raz na zupelnie pusty żołądek 3 sety kody z antidolu spowodowały tylko wyrzut histaminy, a przyjemności nie miałem żadnej).
Z innej beczki- ma ktoś pomysł dlaczego tak może być? Receptory powinny już być wyrobione, brałem kode w różnych dawkach juz z 10 razy, ani razu nie porobiło mnie tak, że bym był rozjebany z przyjemności. Troche się zawiodłem, zwłaszcza, że ważę ledwo 60 kg
Ludzie boją się pomyśleć sami za siebie. Boją się, że dojdą do wniosku, że świat który ich otacza to tylko umowa, którą musieli podpisać z przymusu.
  • 394 / 7 / 0
Nie trzeba ich rozgryzać wystarczy z w gębie potrzymać z wodą albo colą
  • 576 / 8 / 0
nie lepiej prostą ekstrakcje zrobić? niż faszerować się tym badziewiem w dużych ilosciach? nie dosć że mniej wychodzi to jeszcze syfiato smakuje...no chyba że się niema czasu ale i tak bezsensu wpieprzać tego 40szt żeby cos posmyrało... :wall: no chyba że ktos po paczuszce ma dobrze to inna bajka... :-) :-)
"..Aaach...widzę złoty brzegu piach i mijając kiście liści zapuszczam się do iście tajemnego świata..."
  • 1718 / 9 / 0
Przeciez sulfo i tak sie w wodzie rozpuszcza to po ki chuj? Jesli sie myle - poprawcie.
  • 983 / 16 / 0
Łykam to w całości, bo inaczej zbiera mi się na bełta, mocna, mocna i długo trzymają takie dwie paczki.
  • 195 / / 0
Ja się zastanawiam, czy sobie nie rozpuścić tych tabletek w letniej/zimnej wodzie i nie odfiltrować ...
Chyba będzie szkoda tego tymolu... Ale z drugiej strony - zapach z ust po Neo .... Na dłuższą mete robi się irytujący, dodatkowo mam wrażenie, że czuć mnie ziołami z kilku metrów).
Uwaga! Użytkownik perplexity nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 20 z 39
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.