Albo jak mówie coś, jakby półoddechem. Jakby mi się baterie rozładowały.
Zdarzało się to w różnych miejscach, wśród znajomych, rodziny, bądź całkiem obcych.
Mam gadane jak cholera: ą , ę tę kurwę ipepę ;-) Czasami aż się sam sobie dziwię, jak potrafię dopasować gadke, do towarzystwa.
Najlepsze bełkoty są na zwale po fecie&alko Bla blu bli ble aaAeeee!uuuuuu
na jedno i drugie polecam minimum skupienia na tym, jak się mówi. na drugim levelu jest 'co się mówi', ale większość tam przed śmiercią nie dochodzi. ja na przykład jeszcze nie dotarłem.
Wniosek: pierdol życie na trzeźwo.
Neko też ładnie to opisał.
Mam nadzieje że to się nie pogłębi, bo w sumie parę lat stoi w miejscu.
Rada : zapalić grassu i język się luzuje i idzie płynnie rozmawiać :)
Jak sobie dorzucę kilka krzyżyków czy ze słoika sypinie się trochę więcej.
Klasyczny bełkot + ślinotok, że na to kurwa tolerancja nie rośnie :#:
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
