Albo jak mówie coś, jakby półoddechem. Jakby mi się baterie rozładowały.
Zdarzało się to w różnych miejscach, wśród znajomych, rodziny, bądź całkiem obcych.
Mam gadane jak cholera: ą , ę tę kurwę ipepę ;-) Czasami aż się sam sobie dziwię, jak potrafię dopasować gadke, do towarzystwa.
Najlepsze bełkoty są na zwale po fecie&alko Bla blu bli ble aaAeeee!uuuuuu
na jedno i drugie polecam minimum skupienia na tym, jak się mówi. na drugim levelu jest 'co się mówi', ale większość tam przed śmiercią nie dochodzi. ja na przykład jeszcze nie dotarłem.
Wniosek: pierdol życie na trzeźwo.
Neko też ładnie to opisał.
Mam nadzieje że to się nie pogłębi, bo w sumie parę lat stoi w miejscu.
Rada : zapalić grassu i język się luzuje i idzie płynnie rozmawiać :)
Jak sobie dorzucę kilka krzyżyków czy ze słoika sypinie się trochę więcej.
Klasyczny bełkot + ślinotok, że na to kurwa tolerancja nie rośnie :#:
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
