Wczoraj wziąłem 1mg klona od rana i koło godz. 17 zażyłem jedną tabletke Miansecu - miło mnie odprężyło i na chwilkę się położyłem do łóżka - wstałem na jakimś suchym kacu o 5 rano i nie pamiętam nawet, że ktoś mi musiał zamknąć na noc jak szeroko otwarte okno :)
Nigdy mianseryna nie działała mi specjalnie na sprawy depresji, ale przy codziennym braniu ospałość przechodzi, a gdy dojdzie się do dawki ok 60mg/d to działa świetnie przeciwlękowo (lepiej od SSRI) - taki nieuzależniający słabszy alprazolam ;-)
Dostałam ją do sertraliny na ataki lęku, paniki, a tu widzę że będę tylko spać i wpieprzać.
Pieniądze i tak nie zostały wywalone w błoto, bo przyda się jakiś doraźny usypiacz, którego nie zjem przy pierwszej lepszej okazji, wpadając w ciąg do końca paczki. Miewam nieraz okresy bezsenności, naturalnie zdarzają się najczęściej w okolicach przesileń i równonocy (ciekawe, czym jest to spowodowane). A także takie wyzwolone chemicznie np. przez wszelkiej maści stymulanty, czy też przy odstawieniu depresantów (GBL, benzodiazepiny).
Ps. Nie wiem czy ten post ma jakiekolwiek znaczenie merytoryczne, czy jest zwykłym spamem, ale musiałem to napisać ;]
TwojDzielnicowy pisze:...jako usypiacz sprawdza się znakomicie, tylko jakoś trudno mi się po tym wybudzić. ;]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
