jogurt pisze: eso. hmm... nie pamietam, chyba zacząłem sie bawić w czerwcu 2008. Zacząłem od sertraliny i musze przyznac ze wczesniej naczytalem sie tych artykułów o nie dzialaniu antydepresantów, ale jak po 2 tygodniach brania sertraliny zacząłem robić te smieszne rzeczy, mówić z pewnością siebie, elokwentnie, nie balem sie przypału to zrobilo na mnie wrazenie. Od wtedy do dziś próbowałem różnych antydepresantów. Życiowo jakoś wielkich postępów może nie zrobiłem, ale to jak dzisiaj patrze na świat to zasługa w duzej mierze tych leków. Kombinowałem też z nlp, sprzezenia zwrotnego z językiem ciała, transów, równiez wszystko w miksie z dragami głównie psychodelikami. To wszystko pomogło. Np. sprzezenie zwrotne - zachowywanie sie jak człowiek szczęśliwy, pewny siebie, rozluźniony, co w efekcie dawalo szczęście, pewność siebie i rozluźnienie.
eso pisze: uporac bez powiekszania kapitalu firm farmaceutycznych. ;)
Poza tym antydepresanty nie są takie drogie. Zrażanie sie jest nie na miejscu, bo z antydepresantami jest jak z loterią. Sam również bym nie wrócił do sertraliny (zbyt ostra jest, duzo efektów ubocznych jak dla mnie), niektórzy mówią, że żaden ssri prócz paro na nich nie działa, jeszcze inni lubią fluoksetyne (jak ja :D ), fluwoksamine, moklobemid, selegiline. Ale rób jak chcesz.
Jaka fobia? Nie można powiedziec: mam fobie (ostatnio zauwazylem ze to popularne slowo, fobia fobia, sporo osób określa gdy ktoś ma na jakims punkcie bzika, to ze ma fobie :/ MANIE KURWA, debile posługują sie wyrazami których znaczenia nie znaja) fobie są konkretne. Np. arachnofobia (której za huja nie kumam, uwielbiam pajeczaki, przynajmniej sa czyste i jedzą te kurwa jebane owady), homofobia, trzeźwofobia (to z comedycentral ale mi sie podoba :D ), fobofobia (lęk przed lękiem :D ). Domyślam sie, ze ci chodzi o fobie społeczną... no cóż, ja w pierwszej kolejności poleciłbym sertraline :P, albo paro, ale u mnie z kolei sertralina zalatwila sprawe z fobią społeczną, a raczej pogłebila depresje. Jak widać to jest loteria.
u mnie jest fobia spoleczna, zdiagnozowana, nie zadna moja fanaberia. ;-)
od urodzenia prawdopodobnie, nawet moja matula mowi ze juz jako maly dzieciaszek przejawialem takie obiawy, apogeum osiegnela po skonczeniu podstawowki, a co mi jest i jak to sie nazywa zdalem sobie sprawe jakis czas pozniej, wczesniej myslalem ze jestem jakims odmiencem.
sertralina bym powiedzial ze nawet wrecz poglebila fobie zamiast pomoc, przez okres brania praktycznie zamknalem sie w domu, teraz nie biore miesiac i jest duzo lepiej, wychodze normalne z domu, z fobia co prawda ale wychodze, nie zamykam sie jak na sertralince. ;)
widzisz, u mnie zupelnie na odwrot - sertra zalatwila depresje a poglebila fobie, tak jak mowisz - loteria.
Ja mam bardzo realistyczne sny po sertalinie 200 mg tylko je słabo pamiętam ze względu na benzo, które odstawiam, ale dziś śniło mi się, że dostawałem napadów padaczki i nie które były takie słabe, że nie można ich było nazwać atakami padaczki.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
26 sierpnia 2010jogurt pisze:Twój wybór, raczej. Wyobraż sobie, że zgubiłeś wierzcznią warstwę atomów miedzi ze swojej jednogroszówki, taki to będzie ubytek dla firm farmaceutycznych ta twoja decyzja.eso pisze: uporac bez powiekszania kapitalu firm farmaceutycznych. ;)
Poza tym antydepresanty nie są takie drogie. Zrażanie sie jest nie na miejscu, bo z antydepresantami jest jak z loterią. Sam również bym nie wrócił do sertraliny (zbyt ostra jest, duzo efektów ubocznych jak dla mnie), niektórzy mówią, że żaden ssri prócz paro na nich nie działa, jeszcze inni lubią fluoksetyne (jak ja :D ), fluwoksamine, moklobemid, selegiline. Ale rób jak chcesz.
Jaka fobia? Nie można powiedziec: mam fobie (ostatnio zauwazylem ze to popularne slowo, fobia fobia, sporo osób określa gdy ktoś ma na jakims punkcie bzika, to ze ma fobie :/ MANIE KURWA, debile posługują sie wyrazami których znaczenia nie znaja) fobie są konkretne. Np. arachnofobia (której za huja nie kumam, uwielbiam pajeczaki, przynajmniej sa czyste i jedzą te kurwa jebane owady), homofobia, trzeźwofobia (to z comedycentral ale mi sie podoba :D ), fobofobia (lęk przed lękiem :D ). Domyślam sie, ze ci chodzi o fobie społeczną... no cóż, ja w pierwszej kolejności poleciłbym sertraline :P, albo paro, ale u mnie z kolei sertralina zalatwila sprawe z fobią społeczną, a raczej pogłebila depresje. Jak widać to jest loteria.
temat odkopany to ja odkopie posta.
nadal bierzesz fluo? jesli tak to bierzesz ciagle od 2010 czy z przerwami (bo cos kojarze ze ostatnio pisales ze nadal fluo bierzesz)? o plusy nie pytam jakie minusy? probowales esci?
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
