Chaotka pisze:(...)Najważniejsze są efekty praktyki. Niech będzie, ze nie trenuję zen, tylko jakiś truskowkazen, ale mi pomaga!
Tak bardzo chciałam napisać mądry post, który by wam pomógł :(
Co do reakcji na Twoje posty. Faktem jest, że nie ważne co napiszesz i tak masz opinię nastoletniego pokemona (na którą powiedzmy sobie szczerze ostro pracowałaś), i po prostu śmiać się z Ciebie na tym forum wypada.
PS. Feydewey twój post byłby naprawdę zen bez tego podpisu ;-) .
PS. w Zen raczej się nie liczy do stu. Raczej się liczy modulo 4 lub modulo 8. W końcu nie ma osiągania i niczego do osiągnięcia, prawda? W takim układzie liczenie do stu jest bez sensu. Nastawiasz sobie budzik na 30 minut i jedziesz. I bez zamykania oczu i bez żadnych zdjęć. Gud lak.
x = x
PS. Feydewey twój post byłby naprawdę zen bez tego podpisu
Złamanie zenu tym podpisem to jeszcze głębszy zen. Szkoła mistrza Joju.
Czy pies ma naturę buddy?
MU!
sportowiec pisze:ja bym się raczej cieszył z przekładania się tego na trzeźwe życie a nie eskapistyczne kaszlakowe fazy...
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/wschodnie-pr ... z0wh5MJ3sx
Chaotka pisze:(...) Ale dziękuję Ci za to, że jednak dostrzegłeś jakieś osiągnięcie u mnie :)
najlepszą dalekowschodnią metodą na uniknięcie negatywnych skutków brania czegokolwiek, jest nie branie niczego.
Jeśli ktoś praktykuje Zen, branie czegokolwiek się z tym kłóci. Nie o to tu chodzi, praktyka ma inne cele niż niwelowanie skutków ćpania ;)
x = x
gzzz88 pisze:Zgadzam się z tehackiem.
Jeśli ktoś praktykuje Zen, branie czegokolwiek się z tym kłóci. Nie o to tu chodzi, praktyka ma inne cele niż niwelowanie skutków ćpania ;)
Nic się z zenem nie kłóci. (post z tysiącem znaczeń)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
