Jakieś osiem godzin wpatrywania się w książki na półce, kwiatki na parapecie, i strachu przed tym, że komuś przyjdzie ochota nawiązać jakąś rozmowę. Niby w głowie myślałam logicznie, ale wiedziałam, że na żadne pytanie bardziej skomplikwane niż 'ile jest dwa razy dwa?' nie odpowiem. Raz sterta komiksów zaczęła się ze mnie śmiać a potem krzyczeć, innym razem blok na przeciwko zaczął oddychać ciężko i rosnąć... Niby wiedziałam, że to tylko na niby, ale i tak czułam się chujowo. Jeszcze codzienne kłótnie o duperele wydawały się takie, nie wiem, agresywne. Tak samo śmiech.
Nie wiem, może to nie jest nietypowy setting. :-D Dla mnie był, heh dwa lata temu nie przyszłoby mi do głowy, że będę musiała całą taką podróż spędzić w bezruchu. Myślałam, że zwariuję. Nigdy więcej takich ilości psychodelików w domu.
w starym nieużywanym aucie co stoi u mnie na podwórku xD
na urodzinach babci w kiblu xDD
heh zauwazyłem że czasami jak sie zajara to coś sie zaczyna pierdolić... ostatnio jak zaczęła wchodzić największa pizda to okazalo sie że koło mam przebite i musze z kolegą iść na nogach z rowerem jakies 10km...
-jaranie w kiblu na jakimś przystanku w Austrii:P
-Kilka razy z kumplem mocno zdekszeni łaziliśmy po mieście. Ciekawe jak to wyglądało z boku :nuts:
-Ogólnie z kumplami mamy miejscówkę pod grobem nieznanego żołnierza. Często tam jaramy i czasem pijemy. Raz nawet jaraliśmy tam ekstrakt salvi, kumpel kogoś wypatrzył i na bobie musieliśmy z tam tąd iść hahaXD^^
-Jaranie i picie za szkołą, za kościołem, pod mostem o i w huj jeszcze innych dziwnych miejscówek:P
-Bania na DXM+konkret+4-HO-MET spędzona na tylko i wyłącznie graniu w Counter strike
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
