FlaT^ pisze:Co Ty kurwa z tą lufką/fają robisz, że wszystko na około upierdalasz?!
pan jozek pisze:Jedyna wada, szły komety.
Znaczy nie, żebym uważał, że nie masz racji, a tylko ja ją mam!, tylko jakoś tak odczuwam potrzebę przedyskutowania tego tematu ;-)
Wydaje się bowiem mało prawdopodobnym, żeby dym tytoniu palonego w szklance osiągał tak wysoką temperaturę, żeby starczyło na zagotowanie osadu ;>
;-)
bongobuch91 pisze:Ja mam taki sposob ze odpalam swieczke biore lufe w pensete (owijam pensete papierem tam gdzie sie styka z lufa, i tam gdzie trzymam) i nagrzewam ja cala jak juz strzela to trzymam ja blisko ust i ciagne dym zeby niepopazyc ust ,a dzieki trzymaniu lufy penseta zjebiscie sie lapie kropelke .
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.