Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 754 • Strona 18 z 76
  • 509 / 2 / 0
FlaT^ pisze:
Co Ty kurwa z tą lufką/fają robisz, że wszystko na około upierdalasz?! %-D
Wystarczy ją położyć gdziekolwiek, albo przypadkiem dotknąć po grzaniu, a przed wytarciem - potem to już reakcja łańcuchowa ;-)
  • 488 / 7 / 0
Odkryłem szybki sposób. Nabijamy zwyczajnie lufę samym tytem wykruszonym z fajki i jaramy z niego 2-3 nabicia. Zajebałem się tak ostatnio na 1,5 godziny lufką która leżała chyba z miesiąc po ostrym paleniu.
  • 3 / / 0
opałka z lufy zawsze się przydaje jak nie ma towcu prawda to uniwersalna i ponadczasowa, słyszał ktoś kiedyś o kimś kto opala jak ma torbę w kieszeni ? a jeśli chodzi o sposób to chyba najlepszy ten najprostszy - zapalniczka i jechane :) jak słyszę o przepychaniu tytoniem albo co gorsza o jaraniu tego tytku z zajebanej lufy żeby się porobić .. obrzydliwość :) aczkolwiek przepchanie topkiem mogłoby przynieść rzeczywiście jakieś korzyści, będzie trzeba spróbować :D
Uwaga! Użytkownik yU59Bb nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 509 / 2 / 0
@józek - że niby jak to wytłumaczysz? ;>
  • 488 / 7 / 0
Jak zrobisz porządny ogień tytkiem w lufie to ci się ta smoła opali najwyraźniej. Nabiłem lufę bardzo mocno. Jedyna wada, szły komety.
  • 509 / 2 / 0
pan jozek pisze:
Jedyna wada, szły komety.
No właśnie!
Znaczy nie, żebym uważał, że nie masz racji, a tylko ja ją mam!, tylko jakoś tak odczuwam potrzebę przedyskutowania tego tematu ;-)
Wydaje się bowiem mało prawdopodobnym, żeby dym tytoniu palonego w szklance osiągał tak wysoką temperaturę, żeby starczyło na zagotowanie osadu ;>
  • 488 / 7 / 0
Jak masz zajebaną lufę tak, że ledwo widać przez nią na wylot to wiesz (niedopalone kawałeczki). Spaliłem w niej z piątkę.
  • 509 / 2 / 0
Dobra, przekonałeś mnie - kiedyś kupiłem nową lufkę tylko dlatego, że dotamtąd używana po prostu przestała być przelotowa, ledwo co z niej leciało i grzała się przy zwykłym paleniu tak, że nie dało się jej trzymać na końcu - opalaliśmy ją cały dzień w sześciu. Ale to było kiedyś, przed 18ką, i w ogóle jebać System - dawaj hajs, dziwko! ;]
;-)
  • 11 / 2 / 0
Ja mam taki sposob ze odpalam swieczke biore lufe w pensete (owijam pensete papierem tam gdzie sie styka z lufa, i tam gdzie trzymam) i nagrzewam ja cala jak juz strzela to trzymam ja blisko ust i ciagne dym zeby niepopazyc ust ,a dzieki trzymaniu lufy penseta zjebiscie sie lapie kropelke .
Uwaga! Użytkownik bongobuch91 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 509 / 2 / 0
bongobuch91 pisze:
Ja mam taki sposob ze odpalam swieczke biore lufe w pensete (owijam pensete papierem tam gdzie sie styka z lufa, i tam gdzie trzymam) i nagrzewam ja cala jak juz strzela to trzymam ja blisko ust i ciagne dym zeby niepopazyc ust ,a dzieki trzymaniu lufy penseta zjebiscie sie lapie kropelke .
Ja to robię lewą dłonią, a prawą trzymam zapalniczkę. Próbował ktoś?
ODPOWIEDZ
Posty: 754 • Strona 18 z 76
Artykuły
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.