FlaT^ pisze:Co Ty kurwa z tą lufką/fają robisz, że wszystko na około upierdalasz?!
pan jozek pisze:Jedyna wada, szły komety.
Znaczy nie, żebym uważał, że nie masz racji, a tylko ja ją mam!, tylko jakoś tak odczuwam potrzebę przedyskutowania tego tematu ;-)
Wydaje się bowiem mało prawdopodobnym, żeby dym tytoniu palonego w szklance osiągał tak wysoką temperaturę, żeby starczyło na zagotowanie osadu ;>
;-)
bongobuch91 pisze:Ja mam taki sposob ze odpalam swieczke biore lufe w pensete (owijam pensete papierem tam gdzie sie styka z lufa, i tam gdzie trzymam) i nagrzewam ja cala jak juz strzela to trzymam ja blisko ust i ciagne dym zeby niepopazyc ust ,a dzieki trzymaniu lufy penseta zjebiscie sie lapie kropelke .
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.