Cala przyjemnosc w ciupcianiugo go po troche co jakis czas,to sie tak kojarzy z mfm.ze trzebapozadna rozsypac zeby bylo dobrze ale to zupełnie inna baja dlatego nie trzeba wsysac mega 'wegorzy' bo to bez sensu ale jak lubiacie harykory to spox ;] Kazdy jest przeciez troche inny :moody:
Ostatnio wziął 10mg i nic nie czuł, ale jak usiadł do czytania cięższej książki o reakcjach jonowych i rodnikowych, to nie odczuwał absolutnie żadnego zmęczenia czy znużenia. Czytało mu się świetnie, nie miał też żadnych problemów ze skupieniem.
Ale gdyby nie fakt, że M-B usiadł do książki to by powiedział, że te 10 mg nie podziałało.
Chyba najbardziej optymalna dawka to ok. 50 mg. Daje bardzo przyjemnego speeda. W takiej ilości jest dobry do spotkań towarzyskich.
Przy 25 mg działa bardzo delikatnie, prawie niezauważalnie. Taka ilość jest dobra do naukia
Przy 150 mg działa bardzo długo, nawet dobę. Dobry na dłuższe Party.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
C9H13N pisze:czyli niewinna setka po miesięcznej przerwie będzie dobra- buff first time
MaciekB pisze:Murti-Bing badałby to przy dwukrotnie mniejszych dawkach. Bufik to sesyjny drug.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).