Etnobotanicznych raguje szybkim biciem serca przez co wpadam w lęk i kończy się nieprzyjemnościami .
Więc czy po zażyiu np ekstazy czy jakiejś pigułki z dopalaczy , mefedronu czy czegos podobnego są możliwe jakieś dolegliwości ? Z góry dzięki za odp . Pozdro
Alexander Shulgin, PiHKAL
Fasolkaaa pisze: jak i innym osobom, z którymi ćpasz.
Za to często gdy jaram samemu miewam takie coś ;-) zaraz po zapaleniu MJ potrafię mieć nieziemsko wysoki puls(jak na ganje - to znaczy, ze 120 jak nic) i drżenia mięśniowe, co ciekawe w towarzystwie mogę spalić 2x tyle i jest ok.
Alexander Shulgin, PiHKAL
orzech190 pisze: Też mam drżenie mięśni po paleniu ale jakaś legalna piguła np Amphibia v 2 tez takie cuś może spowodować?
Spróbuj czegoś to sam zobaczysz, najwyżej się pomęczysz trochę, weź sobie połówkę amphibii i zobacz jak Ci będzie.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.