Wtedy dopiero można uświadczyć prawdziwej mocy tej wspaniałej roślinki a jaranie dzień w dzień mi całkowicie nie odpowiada. Co to za przyjemność zażywać coś bo się bez tego nie umie funkcjonować?
Jak dla mnie to ma służyć rozrywce a nie ucieczce od realnego świata.
częściej moim zdaniem nie ma co.
gdyby nie pokusa ze strony znajomych wystarczyłoby mi raz na miesiąc.
zależy mi żeby fazę przezywać możliwie ''głęboko'' co nie było by takie oczywiste gdybym jarał co 2 -3 dni ;q
A jaki jest złoty środek? Nie palić w ciągach, nie dać sie namówić na jaranie z kumplami itp.
osobiście wielokrotnie odmawiam palenia znajomym z racji tego że nie bawi mnie upalanie sie z przepalonymi ludźmi. Od stanu psychodelicznego marychłanowego oczekuje więcej niż ich towarzystwo może mi dać. Szkoda że już nie niestety nikt nie został na polu walki. Jak sie spalą to nawet nie widać że coś sie w nich zmieniło. Nie interesuje mnie taka zabawa.
spozycie kazdego psychodelika (mj - mild psychadelic) winno byc uzaleznione od stanu emocjonalnego w jakim w danym momencie sie znajdujemy. nie sadze aby czeste aplikowanie cannabisu niekorzystnie wplywalo na osoby ustatkowane emocjonalnie i wykazujace sie zdrowym rozsadkiem, nie wydaje mi sie rowniez aby palenie ziola bylo dobrym pomyslem w wieku mlodym gdyz jest to okres lekkiego chaosu i jednak trzezwosc umyslu moze okazac sie pomocna. co do optymalnej czestotliwosci calkowicie zgadzam sie z terrence mckenna iz palenie raz w tygodniu to rozsadne rozwiazanie, cieszmy sie pelnym efektem bez budowania tolerancji.
wierze ze nadejdzie dzien w ktorym spozycie cannabisu bedzie wyzsze od spozycia alkoholu i bedzie to dzien w ktorym ignorancja poczuje sie zagrozona.
pzdr
Gwynnbleid naprawde ty masz zdrowe podejscie do mj . Pogratrulowac tylko bez kitu :-D
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
