czytałem w jakiejś ksiażce właśnie o tym,że LSD zostaje w mózgu na całe życie w postaći takich jakby brodawek na mózgu o MDMA to nie wiem-możliwe.Lekarzem nie jestem cytowałem tylko jakiegos profesora-wywiad w "polityce"jakiś profesor ze szwecji-neurofarmakolog-W sumie nie mam powodów zeby w to nie wierzyć :o) (Ale walczyl on ze zjawiskiem narkomanii w jakiejs organizacji szwedzkiej)artykułu mimo usilnych starań nie udało mi sie odnaleść :#: Możliwe ze MDMA też zostawia jakies ślady-na stałe-każda przyjemność ciągnie za soba jakieś skutki :-/
bandzior83r u mnie w miescie byly białe krzyże z zadowalającą ilość mdxx właśnie po 5zł :-D chociaż w sumie to wyjątek potwierdzający regułe
możliwe ze masz racje-nie wiem nie jadłem-Ale tez wydaje mi sie ze nie były one dla każdego po 5zł.czy tak każdemu rozdawali za 5zika??coś czuje ze dilu troche bardziej cie lubiał niz innych-temu zajadaleś je po5 :D
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.