Dział służący omawianiu marszy, petycji i innych form aktywności obywatelskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 151 • Strona 1 z 16
  • 13 / / 0
Uwaga! Użytkownik Belzebud nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 135 / / 0
pozostaje reszta rządu
  • 35 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Fation »
Szczerze nie wiem co o tym sądzic. Tylko my(i kilka innych państw) jesteśmy tak zacofani. Myślę, że powinni uderzyc w stereotypowe społeczeństwo by pozbyc sie wyimaginowanego obrazu cpania: Brud, syf, hiv i te sprawy.
Trochę pozytywu w negatywnym świecie.
Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
  • 369 / 4 / 0
w superstacji o tym uslyszalem, az mi sie usmiech na twarzy pojawil. Czekam i popatrze co z tego wyniknie.
[color=#FF4000][b]ॐ मणि पद्मे हूँ[/b][/color]

one love
  • 24 / 4 / 0
Myślę że dzisiejszego dnia będzie się mówić o depenalizacji (i pisać) więcej niż przez cały rok, powinniśmy wykorzystać ten dzień i pisać pozytywne komentarze na stronach z tą wiadomością, bo jak widzę większość komentarzy jest raczej negatywnych. Mamy okazję dotrzeć do tysięcy ludzi którzy nie maja zdania na ten temat ( zatwardziałych przeciwników i tak pewnie nie przekonamy). Poza tym być może temat będzie poruszony w dzisiejszym szkle kontaktowym na TVNie, to jeden z niewielu programów gdzie poprzez smsy możemy wyrazić swoją opinie( nawet jeśli nie będzie tego tematu i i tak zachęcam do pisania o tym, tysiące a może miliony ludzi przeczytają nasze popierające projekt smsy). Niech dzisiaj nasz głos będzie szczególnie słyszany. Nie marnujmy do tego żadnej okazij. Na forum TVNu też możemy pisać na temat planowanej ustawy. Podaję link. Zachęcam do pisania gdzie tylko można. http://www.tvn24.pl/4,251,24,2119702,0,0,0,forum.html
  • 274 / 9 / 0
Miło słyszeć, że coś sie dzieje w tym pojebanym państwie. Chociaż skoro to prokurator ma decydować o karalności, pewnie będzie tak; łapią nas z połówką mj, lądujemy na komisariacie i dostajemy ultimatum - sypnij kogoś, a uznamy cię za nieszkodliwego konsumenta. W końcu ustawa ma uderzać w dilerów i trzeba pokazać, że przynosi owoce, więc taki szantaż to będzie normalka.
Ta cała depenalizacja będzie tylko zachęcać/zmuszać do frajerstwa. Ale chuj, dobre i to.
Zresztą póki nie pokażą projektu ustawy to tylko takie gdybanie.
  • 1111 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: leiche »
Nic dobrego z tego nie będzie. Będą za to jeszcze wyższe kary.
Projekt złagodzenia kar dla posiadaczy małych ilości narkotyków nie znajduje zwolenników wśród przedstawicieli żadnego z klubów parlamentarnych. Politycy popierają za to przedstawiony przez Czumę pomysł podniesienia kar dla handlarzy.
(z: http://www.polskieradio.pl/iar/wiadomos ... 07250.html)

Zacofany, prymitywny kraj, rządzony przez tępych ludzi.
white trash get down on your knees, time for cake and sodomy
  • 21 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Adiq »
Czyli podsumujmy.
Depenalizacja narkotyków na własny użytek zostanie prawie na pewno odrzucona lub przyjęta po chorych prawach (wymień listę dilerów, albo ukaramy Cię po staremu)
Za to surowsze karanie dilerów przejdzie na 100%, teraz za handlowanie marihuaną będzie można iść na 11 lat za kratki.
Nie zmieni to wiele, a tylko jeszcze pogorszy sytuację.

Przeciętny prokurator to stanowczy przeciwnik narkotyków i będzie myślał dalej stereotypami.
Już to widzę,
″Znaleziono przy podejrzanym 0,5 g MJ? Pewnie to jakiś ćpun, więc lepiej go zamknąć bo kogoś na fazie zadźga nożem!″
  • 122 / 2 / 0
Jeśli ktoś myśli że będzie lepiej to .... pogratulować optymizmu. Kolejne 10 lat w plecy z konfidenctwem w tle. Pierdolona polityka!!! Niech sprezycują "nie wielką ilość" a nie przymus do podpierdalania ziomka. Kurwa mać!
Ostatnio zmieniony 25 lipca 2009 przez pan_z_problemem, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik pan_z_problemem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1530 / 9 / 0
Mia Wallace pisze:
Miło słyszeć, że coś sie dzieje w tym pojebanym państwie. Chociaż skoro to prokurator ma decydować o karalności, pewnie będzie tak; łapią nas z połówką mj, lądujemy na komisariacie i dostajemy ultimatum - sypnij kogoś, a uznamy cię za nieszkodliwego konsumenta. W końcu ustawa ma uderzać w dilerów i trzeba pokazać, że przynosi owoce, więc taki szantaż to będzie normalka.
Ta cała depenalizacja będzie tylko zachęcać/zmuszać do frajerstwa. Ale chuj, dobre i to.
Zresztą póki nie pokażą projektu ustawy to tylko takie gdybanie.
Możecie jakosto potwierdzić, bo jak ma tak być to wielki chuj z tego.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
ODPOWIEDZ
Posty: 151 • Strona 1 z 16
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.