Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Mam tez pytanie w jakim klepie kupujecie Calea zacatechichi?
Od jutra rzucam.
btw, jak na moje oko to ten temat powinien się znajdować w stymulantach roślinnych.
Wiem właśnie, że Calea lepiej działa jednak na aukcjach takich jak allegro, świstak czy innym jest bardzo droga a w etnosklepach nie można jej dostać ;/
a co do zalewania wrzątkiem czytałem, że nie nalezy zalewać jej wrzątkiem przy zaparzaniu. Tak jak yerba mate (ok 80*C). I do dawkowania mam małą uwagę, Calea dawkuje się od 2-3g a napisałeś że guayusa jest mocniejsze pod względem zawartości kofeiny więc myślę, że chyba dawka rzędu 2g już jest wysoka, chyba, że się mylę.
hyperreal pisze: Jeśli jesteś odważny i chcesz spróbować naparu, odmierz około 3g liści Calea i zalej je gotującą (ale nie wrzącą) wodą.
Od jutra rzucam.
To, że do wywołania świadomych snów przy Calea'i wystarczy 2 g nie oznacza, że taka sama dawka wystarczy do wywoływania świadomych snów przy użyciu guayusa, zresztą guayusa jest przede wszystkim stymulantem, świadome sny to w jej przypadku " efekt uboczny ". Nie spodziewaj się cudów.
Z góry dzięki, pozdrawiam:)):*
P.S Bardzo intensywny i ładny smak ta guayusa'a ma. Mmmmm rozkosz:)
edit: Aha i jeszcze jedno. Ile utrzymuje się efekt tej roślinki?
edit2: I jeszcze jedno. Można to palić? W jakich dawkach?
Cannabizzz776i99 pisze: A mocnym to jest MAOi? Jakoś średnio sobie wyobrażam ścisłą dietę z powodu czegoś takiego...
Jednak Ilex Guayusa w optymalnych dawkach działa bardzo dobrze, najlepiej ze wszystkich roślin z zawartością kofeiny. Przede wszystkim właśnie dlatego, że zawiera lekki MAOi, przez co uspokaja i polepsza nastrój. Synergicznie wręcz działają i muszę potwierdzić, że mała garść liści zalana wrzątkiem i trzymana 3-4 min pod przykryciem po porządnym śniadaniu budzi niesamowicie przyjemnie i gładko - bez roztrzęsienia bądź niepokojów gastrycznych.
Nadal mnie jednak ciekawi dlaczego Guayusa wrzątkiem, kawę też, a herbatę i Paraguensis ~80*C. Czy mógłbyś coś więcej o tym napisać?
Poza tym, smakuje naprawdę dobrze. Trzy łyżeczki cukru i smakuje naprawdę znakomicie - lepiej niż większość herbat jakie piłem.
Jeśli będę coś jeszcze więcej wiedział po dłuższym czasie zażywania, to się odezwę.
Pozdrawiam.
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
Toker pisze: Poza tym, smakuje naprawdę dobrze. Trzy łyżeczki cukru i smakuje naprawdę znakomicie - lepiej niż większość herbat jakie piłem.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
