Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Jeżeli ktoś ma problemy takie jak depresja, anhedonia czy lęki to gorzko się przejedzie na leczeniu się tramalem. Jeżeli chodzi o przedawkowanie to raz zdarzyło mi się czuć zajebiście osłabionym jak zajebałem 500mg w kaps. po zajebiście długiej przerwie. Nigdy nie miałem problemów z drgawkami, nawet przy dawkach rzędu 1,3g / dzień.
1sza była - 1,5g.
2ga to mix z prometazyną i kodeiną (i wszystko w niezmniejszonych ilościach[odnośnie tolerki])
Piszę ~1g bo myślę, że lepiej napisać tak niż 1,5g przy których ledwo przeżyłem tego tripa (a to też był mój pierwszy raz z Tramalem :/)
Piszę ~1g bo myślę, że lepiej napisać tak niż 1,5g przy których ledwo przeżyłem tego tripa (a to też był mój pierwszy raz z Tramalem ]
mnie na pierwszy raz to 200 porobilo tak, ze nie wiedzialem co sie dzieje. nawet nie pruboje sobie wyobrazic jak sie czules nastepnego dnia...
Następnego dnia obudziłem się, spaliłem przygotowanego wcześniej jointa i próbowałem sobie przypomnieć co się działo wcześniej. Telefon -> 50 nieodebranych, smsy czy żyje.. Paląc tego gibona z każdym buchem po cichutku coraz bardziej do mnie dochodziło, że się prawie przekręciłem. Nie polecam. Nic to we mnie wtedy nie zmieniło. Było jeszcze gorzej. Inni to mocno przeżyli - ja nic nie pamiętałem (no może przyjemny nood). Każdy normalny po bezpośrednim zetknięciu się ze śmiercią zrobiłby "cokolwiek"..
..cóż.
Koniec już tych historyi potramalowych. Dużo się od tamtego czasu zmieniło. Niech złe wspomnienia odejdą w zapomnienie razem z obsesją zażywania tego specyfiku u niektórych tutejszych ;-) Wiem, że są gusta i guściki ale z dwojga złego kto normalny wybiera tram a nie kodeine? :o)
Pizda była tak mocna, że zamieniłem się w narciaża na stojąco i nie dało rady wyjść z tego stanu, opierałem się o ściane i noddowałem dobre kilka godzin łapiąc świadomość na tyle żeby chociaż próbować normalnie oddychać.
Ale nie powiem, było przyjemnie gdyby nie to zjebane uczucie, że sie przesadziło heh
najlepiej w takich sytuacjach mieć osobę zaufana przy boku lub pod telefonem
kogoś kto nie spanikuje tylko przyjebie z liścia, poda wodę i pomoże się trochę ogarnąć
ewentualnie wezwie karetkę i będzie reanimował do przyjazdu
Ano i gdyby były benzo to noproblem. Nie byłoby ataków, nie byłoby utraty przytomności.
Jednocześnie podziwiam ludzi, którzy podają sobie końskie dawki w kabel, ja mam jakiś opór przed podaniem czegokolwiek iv, coś mi się wydaje że to jest granica po przekroczeniu której równia staje się bardzo mocno pochyła i można szybko zjechać na dno ;-)
Nigdy nie miałem też ataku padaczki ale czułem zbliżający się atak, coś tak w głowie czułem że zaraz to się stanie. Wzrok jakby uciekał mi ku górze a gdy zamknąłem oczy to pod powiekami miałem cevy w kształcie bardzo szybko przesuwających się pasków z góry do dołu. Te paski przesuwały się coraz szybciej aż szybkość była tak duża, że "patrząc" na to "zjawisko" odpływałem, wtedy zawsze się ocknąłem i próbowałem coś zrobić aby sprawy nie zaszły za daleko. Ciężko jest to opisać by czytelnik sobie mógł to wyobrazić ale właśnie tak się to u mnie odbywało. Ciekawe czy to właśnie tak się czuje zbliżający atak padaczki nie wiem ale tak myśle, może się myle. Wydaje mi się, że gdybym chciał to mógłbym taki atak wywołać jednak robilem wszystko aby to się nie stało. ;]
Wniosek nasuwa się jeden: z Tramalem trzeba uważać bo można sobie zrobić krzywde ;]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.