Prawda jest taka imo. Jak wpadniesz z 0,5g bez świadków, bez udostępniania, bez smsów to i tak wiedzą, że ściemniasz i albo się wsypiesz, bo nie wytrzymasz albo nie zmiękniesz i będziesz szedł w zaparte aż dadzą sobie spokój i wpiszą do protokołu to co powiedziałeś.
Jak cię pierdolną z 50g jarania to tak łatwo Cię nmie puszcza i będą szukać kogos kto na ciebie sypnie by ci przybić coś więcej niż marne posiadanie.
Nie myśl, że jak powiesz że kupiłeś na dworcu to nie będą Cię nękać gdzie, o której, jak wyglądał, teksty typu]
Dzięki za jedyną poważną odpowiedź.
Wesołkom życzę, żeby się znaleźli kiedyś na komisariacie i wspomnieli wtedy ten topik.
Można iść w zaparte, że to samosieja, a hodowli wam nie wkręcą bo nie ma śladu po rzekomej plantacji, której nigdy tam przecież nie było ale tym samym można uniknąć wjebania qmpla. Co prawda będzie zarzut posiadania ale trudno, no risk no fun ;]
(miałem przy sobie 1g)
-no od kolegi
-jak sie kolega nazywa
-czy to wazne
-skad to masz
-no mowie ze nie wiem
(komisariat)
(...) skąd to masz
-podszedł jakiś facet i mi sprzedał
wysoki czarny w płaszczu ok 40
aaa i pytał się o gabinet dentystyczny
spisali i pewnie spalili
tyle
zbysiu666 pisze: Moj kumepl z ktorym mnie zalapali z trawa, na komendzie powiedzial, ze od typa ktora stal przed szkola i mu zaproponowal. Opisal jego wyglad ( oczywiscie zmyslony) i lykneli. W sumie wszystko zalezy na jakich psow trafisz, jadni lykna drudzy nie.
tak zależy na jakich psów trafisz, ale zależy nie na inteligentych czy głupich, bo zaden nie jest głupi, tylko zależy czy mają czas i ochote zajmować się takimi błahostkami czy też chcą sie tym zająć żeby miec potem wykaz zatrzymań
Psy też musza na wstępie wiedziec z kim mają do czynienia i ile podjazdu na ciebie moga naszykować. Masz spójne zeznania, wiesz co mówisz, odpowiadasz na luzie, nie dajesz się manipulować, nie denerwujesz się za nadto. To jest trudne ale no risk, no fun. Trzeba brać odpowiedzialność za to co się robi.
Wiadomo, że inaczej będą się odnosić do ciebie jak zaczniesz kozaczyć na wstępie, a inaczej jak zaczniesz grać leszcza. Tyle, że nie można dać sobie własnie wejść na głowę,i dawać się robić w bambuko i mówić tylko jak najmniej dając często wymijające odpowiedzi, bo jak czytam ostatnio na forum, że komus prewencja na ulicy czyta smsy to pogratulować asertywności i braku ogłady podczas czytania ze zrozumieniem napisu CHWDP w szkolnej toalecie.
Kazik pisze: Najlepszy policjant mówi, że "da się tak zrobić, że nic nie będzie, jak powiesz skąd masz".
Ronsons Zigzag pisze:Nie czytałem tego tematu, ale powiem ci że to nie był miły policjant.Kazik pisze: Najlepszy policjant mówi, że "da się tak zrobić, że nic nie będzie, jak powiesz skąd masz".
"Najlepszy" było w sensie gry w "zły glina/dobry glina". Ten, który namawia cię do ułożenia się to będzie ten "dobry". Mówimy cały czas w trybie przypuszczającym, zdarzenia tu opisane nie miały miejsca.
xxxzzzxxx pisze: - skąd ma pan narkotyki?
- a skąd pan ma trąbke?
- jąka trąbke?
- jakie narkotyki?
Skrucha, grzecznosc, udawany strach, unizenie i piety całe, rentgen dupy nie wchodzi w rachubę. Bo kto pyskiem walczy ten zębami oberwać może. Scenariusz nie powinien być przemyślany już w pojeździe uprzywilejowanym, bo można nieźle pójść po bandzie jak sie cos namota.
Ide spac i chuj.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
