Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 2 z 6
  • 8 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Śpiewak »
U mnie pol litra spirytu 10. Dla frajerow drozej. Zawsze mozna sie potargowac. Ja jednak tego nie pije bo sie boje. Kij jeden wie czy ci ludzie nie rozrabiaja tego z woda i nie dopieprzaja jakichs lekow na przyklad zeby lepiej kopalo. Chodza plotki ze dwoch juz sie od niego przekrecilo. Chociaz pilem dwa razy i zyje.

Bimber moj kuzyn pedzi na ryzu. Sake :) No i nieraz znajomi przyniosa jak spuszcza dzadkom z gasiora to tez sie lyknie na rozluznienie. Tez nie slyszalem zeby ktos sprzedawal.
Uwaga! Użytkownik Śpiewak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
u mnie z przemytu to pół litra zawiszy za 8 zł a litr takiej gorszej po 15 a spiryt to po 10 ale czyściutki lepszy niż ze sklepu
  • 617 / 6 / 1
Nieprzeczytany post autor: fraktal »
U mnie wódka z mety mniej więcej oscyluje w takich cenach:
0,25l - 3zł
0,5l - 5zł
1l spirytusu - 10-15zł

Jakość różna, w smaku nie jest najgorsza, zresztą dla mnie wódka to wódka i już. :-)
:kawa: & :skret: o n l y
  • 1213 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: xxxzzzxxx »
Ja kupowałem maximusa 0.7l za 15zł. Zajebista wódka.
Uwaga! Użytkownik xxxzzzxxx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Pijałam te różne cytrynówki, ajsówki, kaktusówki itp. z akademików (cena 8-9 zł za pół litra) do czasu, gdy napiłam się jakiejś rosyjskiej czy ukraińskiej wódki (podobno 20 zł za litr) - na drugi dzień zrobiła mi się jakaś dziwna ranka na twarzy, która ślad pozostawiła do dziś... I od tamtej pory zrezygnowałam z wszelkich alkoholi nieznanego pochodzenia.
Jeszcze niedawno piłam sklepowe, ale tanie - Starogardzka, czy najgorszy - Konsument z Lidla (chyba 12 zł za pół litra - strasznie po nim brzuch mnie bolał), ale i z tego zrezygnowałam.

Ale samogonu bym się napiła - ale porządnego, bo tak jak napisał humite - po takim podobno nie ma kaca (chociaż ja i tak rzadko miewam nieprzyjemnego kaca).
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 60 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Pani-Ka »
gynoid pisze:
napiłam się jakiejś rosyjskiej czy ukraińskiej wódki (podobno 20 zł za litr) - na drugi dzień zrobiła mi się jakaś dziwna ranka na twarzy, która ślad pozostawiła do dziś...
Zapraszam w takim razie na przemycaną ruską wódkę do siebie, czasem sama jestem w szoku, że smakuje jak polska, w dodatku ta z (może nie górnej ^_^ ) środkowej półki. ;o Tylko coś drogo tutaj, skoro za pol litra place 10 zl.
Uwaga! Użytkownik Pani-Ka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
No jakby alkohol zdelegalizowali to chyba bym sie zajebała. Teraz jak jestem w większości czysta, to procenty są moim jedynym ratunkiem żeby umilić sobie jakoś rzeczywistość.
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
...
gdy napiłam się jakiejś rosyjskiej czy ukraińskiej wódki (podobno 20 zł za litr) - na drugi dzień zrobiła mi się jakaś dziwna ranka na twarzy, która ślad pozostawiła do dziś... I od tamtej pory zrezygnowałam z wszelkich alkoholi nieznanego pochodzenia...
A widzisz. Tak to jest ze wschodnimi trunkami. Nie dość, że agresor łapie człowieka to jeszcze pamięć resetuje.
...
Ale samogonu bym się napiła - ale porządnego, bo tak jak napisał humite - po takim podobno nie ma kaca (chociaż ja i tak rzadko miewam nieprzyjemnego kaca)...
Jeszcze trochę i zaproszę na swoją gorzałkę. Miejmy nadzieję, że kaca nie będzie.
Może nie ma kaca po takiej bo to pije się kilka kielichów i gotowe.
Zapraszam w takim razie na przemycaną ruską wódkę do siebie, czasem sama jestem w szoku, że smakuje jak polska, ...
W sumie to nie ma co się dziwić. Dziwię się jeśli Wam nie smakuje. Wschodni sąsiedzi specjalizują się w wyrobie czystej przecież!
Jeśli jest oryginalna ze sklepu to powinno być wszystko ok. Jeśli była to wódeczka ze spirytusu wschodniego to nie dziwię się Twojemu przypadkowi Gynoid.

A teraz pytanie a propos spirytusu polskiego:
Kto ma dostęp do takowego i w jakich cenach?
I'm broken.
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
korkorio pisze:
A widzisz. Tak to jest ze wschodnimi trunkami. Nie dość, że agresor łapie człowieka to jeszcze pamięć resetuje.
Agresora po tym akurat nie miałam, co najwyżej lekką głupawkę. Ale przynajmniej złapałam TIRa na stopa (ale byłam w towarzystwie dwóch kumpli - więc bez głupich komentarzy), nocą odwiedziłam ogród botaniczny, posprzątałam w nim śmieci, pogłaskałam kotka...
A do resetu pamięci wcale nie są mi potrzebne wschodnie trunki. Wystarczą jakiekolwiek ]
Jeszcze trochę i zaproszę na swoją gorzałkę. Miejmy nadzieję, że kaca nie będzie.
Może nie ma kaca po takiej bo to pije się kilka kielichów i gotowe.
[/quote]

To hm... no, czekam. Daj znać :cheesy:
Jeśli jest oryginalna ze sklepu to powinno być wszystko ok. Jeśli była to wódeczka ze spirytusu wschodniego to nie dziwię się Twojemu przypadkowi Gynoid.

A teraz pytanie a propos spirytusu polskiego:
Kto ma dostęp do takowego i w jakich cenach?
W moim przypadku to nie wiadomo co to była za wódka, niestety <_< I wolę już nie dociekać.

Co do spirytusu - polski podobno kosztuje około 40 zł za pół litra, ale np. w Czechach - dobry, sprawdzony można dostać w cenie 35 zł za litr.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
...
Co do spirytusu - polski podobno kosztuje około 40 zł za pół litra...
Tutaj szanowna Kuliżanko podajesz cenę sklepową. Można by było zbankrutować kupując w sklepie.
Mi chodzi, zgodnie z tematem topicu, o spirol przemycany z jakiejś gorzelni. Czasem chciałbym zrobić jakąś naleweczkę lub gorzałkę smakową. Takie truneczki to nie czysta. Degustacja musi być, więc ruski produkt definitywnie odpada.
Gdzie w Polsce są najbardziej znane fabryki? Polmos?
Lublin? Białystok? Jelenia Góra?
Z tych miejscowości ludzie powinni wiedzieć co nieco.
Ciekaw jestem w jakich cenach można tam załatwić czysty materiał?
I'm broken.
ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 2 z 6
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.