30 października 2026tosieniedzieje pisze: W mój wzrok od razu powędrował w kierunku tej egzysty![]()
https://www.instagram.com/reel/DefUGDTSttm/?srtk=M2VkZWl0bmE5MjE4.
Ta symulacja jest moja
30 października 2026Serotoninowy pisze: Kurwa ale jaja, o 21:30wzialem swoje leki, przynajmniej tak myślalem bo zapomnialem że wrzuciłem tam 2x2,5mg lorazepamu do słoiczka...
Ja robiłem do tego podchody kilka razy, skuszony jego wysoką komponentą stricte anksjolityczną. Testy przeprowadzałem co prawda na tańszym zamiennikiu Lorabex 2,5mg (tabletki niedrażowane, z wygodną podziałką na pół, ale akurat ja nie jestem generykofobem) i czy to dawka 1,25 czy na wysokiej toalerce 5 mg, to jako benzo funkcjonalne i chemiczna pomocnicza proteza do ogarniania życia/stresującej pracy/sytuacji, to to się w ogóle u mnie nie nadaje. Przeciwlękowo alprze, klonowi czy bromkowo do pięt nie dorasta. A może i dorasta, tylko przyćmiewają tą komponentę niechciani towarzysze w postaci:
- w małych dawkach sprowadza pamięć krótkotrwałą do poziomu muchy owocówki
- w większych już totalna amnezja. Bez nokautu że spać, coś tam się funkcjonuje, ale produktywności w tym się nie uświadczy. Czysto rekreacyjnie to już diazepam 20 mg jest przyjemniej odstresowujący i rozluźniający niż to (i niewątpliwym plusem jest to, że te chwile relaxu się przynajmniej pamięta). Typowego benzoupierdolenia samego w sobie nie lubię (choć mi się to zdaża czasem przypadkiem nie powiem np. przy bromku i klonie, jak mi się okresy półtrwania na siebie nałożą przy max 3 tygodniowym mikromaratonie i popuszczę nieco lejce w dawkach). Choć od jakiegoś czasu z tego też powodu i klona i bromka już unikam. Jak już leci benzo w ciągu to sana alpra i diazepam na kilka dni po niej na miękkie bezskrętowe lądowanie (ciągów nie robię dluższych niż 4 tygodnie i nie częściej niż 3 - 4 razy w roku)
Jak ci się funkcjonuje na tym lorku tyle czasu? Używalne jest to w twoim przypadku do ogarniania życia? Mam na względzie że w tej "branży" reakcje osobnicze bywają skrajne. A może masz do lorka również jakieś inne zastosowanie. Daj proszę jakieś info, bom ciekaw twej optyki na Lorafen.
Używam tego tylko doraźnie, po 2,5mg nie ma tragedii u mnie i można się rozluźnić ale nie nadaje się to jako benzo funkcjonalne, w tym wypadku najlepiej się sprawdza alprazolam, a dla relaksu rolki w moim przypadku. lorazepam moze mieć bardzo dobre zastosowanie na zbijanie fazy po stimach i wciśnięcie przycisku gameover gdzie położy do spania(nie testowałem jednak jeszcze), albo jakiś lot samolotem żeby iść spać i tego typu sytuacje.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.