I ogolnie mam wrazenie ze nos nie przyjmuje juz mef mimo to ze jest nie zatkany ani wysiakany
Slyszalem tes o sposobie ze ogniem kreske sie podpala i potem do nosa cos to daje? Czy psuje
I jakie inne sposoby sa spoko
mef to nie MDMA, przeniesiono do watku o mefie ~ kwik
1. Jaką masz pewność ze był to mef, a nie inny bieda keton? Diler ci tak powiedzial?
2. To, co opisujesz to klasyczny przykład wyprania z zapasów neuroprzekaznikow, serotoniny, dopaminy, noradrenaliny. To jest bolesne, ja wiem, ale serotonina ma to do siebie, że jak juz zużyjesz zapas to choćbyś zapierdalał jak Usain Bolt to nie dogonisz tego króliczka wspaniałej początkowej fazy. Daj sobie czas na regeneracje, odżywiaj organizm, nawadniaj sie i wysypiaj. Bierz sie za kolejne podejście dopiero za jakies 2 tyg minimum, powinna byc znaczna różnica w mocy działania.
3. W zależności od tego jaki sort krysztalu ci sie trafi, w różnym stopniu bedzie wypłukiwał te 3 neuroprzekaźniki.
Są ketony bardziej zwierzęce i spidujące, działające w dużej mierze na dopamine i noradrenaline. Faza po takowych jest tak jak wyżej pisałam spidująca, nakręcająca. Te ketony mają również to do siebie że można na nich lecieć "dłużej" bez obaw o osłabnięcie działania, gdyż receptory dopaminergiczne regenerują sie znacznie szybciej od tych serotoninowych.
Istnieją takze ketony bardziej pluszowe, empatogenne, kanapowe. Tutaj główne skrzypce gra serotonina, faza jest milusia a spid schodzi na dalszy plan, bardziej odczuwalna jest miłość do świata i ludzi, piękno, lub np. spotęgowanie muzycznych doznań. Kryształki tego typu skręcają w faze podobną do MDMA. Minus taki, że im dłużej na nich lecisz tym dzialaja coraz słabiej, koncowo moga przestać działać wcale i wtedy nie ma przebacz, przerwa. Receptory od serotoniny regenerują sie znacznie dłużej i no niestety, trzeba zagryzc zeby i sie pogodzić..
No chyba ze jesteś cwany i zachłanny to pizgaj aż miło, gorzej jak usmażysz sobie receptory na amen
Słuchajcie zarzuciłem dzisiaj bombkę z 2g jakoś, no i powiem wam że tak mocno mnie wykręciło że wyjebało mi psychozę i zacząłem wiedzieć zjawy/duchy/potwory, ten stan utrzymywał się około 2 - 2.5h.
I mam do was pytanie, podejrzewacie że mogłem przedawkować? Ewentualnie jak wy to rozumiecie
06 października 2026Amon19 pisze: Siema warianty
Słuchajcie zarzuciłem dzisiaj bombkę z 2g jakoś, no i powiem wam że tak mocno mnie wykręciło że wyjebało mi psychozę i zacząłem wiedzieć zjawy/duchy/potwory, ten stan utrzymywał się około 2 - 2.5h.
I mam do was pytanie, podejrzewacie że mogłem przedawkować? Ewentualnie jak wy to rozumiecie
Ktoś Cię zrobił w konia - po 2gr to szpital i stan ciężki
Jeśli nawet tam było mocy ok połowa to i tak się to dobrze skończyło.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
