- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ogolnie dodam ze mam lekkie problemy z oddychaniem (lekarze nie wiedza czemu
twojextc pisze:pregabalina rzeczywiście chroni przed dostaniem padaczki po tramcu/kodzie ? jak tak to zapierdole z dwie rajki tej pregi 150
Z tramadolem to inna bajka, bo w wyższych dawkach wywołuje ataki grand MAL. Pregabalina ma co prawda pewne właściwości przeciwdrgawkowe, ale dorzucanie 300mg ("dwie rajki 150") do opiatów w ramach "ochrony" to czysty idiotyzm. Obie te substancje to bardzo silne depresanty ośrodkowego układu nerwowego (OUN). Zmiksujesz tramadol z taką dawką pregi i zamiast ochrony przed padaczką zafundujesz sobie potężną depresję układu oddechowego – po prostu przestaniesz oddychać przez sen.
Złotym standardem osłonowym przy tramadolu przekraczającym barierę 400mg są benzodiazepiny (np. diazepam czy klonazepam) w minimalnych dawkach leczniczych. Rekreacyjne wpierdalanie pregabaliny na bicie tolerancji do niczego cię tutaj nie uchroni, tylko podbije ryzyko zgonu z niedotlenienia.
Zanim znowu wpadniesz na genialny pomysł miksowania depresantów, zacznij czytać podwieszone wątki o redukcji szkód (HR).
z fartem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
twojextc pisze:biore jeszcze 120mg duloksetyny ed ,więc rozumiem że to też nie pomaga tak ?
Ty się dosłownie prosisz o bilet na OIOM.
Nie dość, że duloksetyna w niczym tu nie pomoże, to jest absolutnie najgorszym z możliwych miksów w tym scenariuszu. Duloksetyna to silny lek z grupy SNRI (inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny). tramadol, poza swoim działaniem opioidowym, również ma profil SNRI i uwalnia serotoninę.
Połączenie 120mg duloksetyny z tramadolem to gotowy przepis na potężny zespół serotoninowy (ZS). Zamiast jakiejkolwiek ochrony, ten antydepresant jeszcze mocniej obniży ci próg drgawkowy. Zmiksujesz to i dosłownie ugotujesz sobie mózg - skończy się temperaturą wyjebaną ponad 40 stopni, konwulsjami, sztywnością mięśni i w najlepszym razie pobytem na toksykologii. W gorszym scenariuszu zgonem.
Będąc na takiej dawce leków przeciwdepresyjnych, tramadol musisz omijać szerokim łukiem. Wybij sobie ten miks z głowy, bo z tym nie ma żadnych żartów.
z fartem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
