tolerka zerowa, aktywny tryb zycia. ale chce zeby jednak cos zostalo mi tej serotoniny, ile proponujecie zeby bylo spoko umilenie wieczoru, ale bez oczoplasu i totalnego nieogaru?
Moja krótka relacja z testów znajduje się w dziale Sprzedawcy clearnet i stawiam dolary przeciwko orzechom, że to nie jest czyste 3mmc, albo nie jest to 3mmc w ogóle. Wysłałem sampla do testów, bo vendor poproszony o wyniki badać z labu zapewnił mnie, że bierze ze sprawdzonego źróda, które testowało produkt, ale zamiast wyników testu wysłał mi, kurwa, listę skutków ubocznych znalezioną w sieci. Po 5g mefa i zarwanych 2 nocach nie napierdalała mnie tak klatka piersiowa, jak po tym skurwysyństwie. Przy 3mmc wjazd na kardio jest dyskretny i można zacząć od 250mg i robić dorzutki 100mg co godzinę bez najmniejszego stresu. Jest miękko, a po tym materiale robi się nerwowo.
Swoją drogą najlepszy keton jakiego próbowałem. I to dostałem go na ulicy w Warszawie z 5 lat temu. Zero jakiegokolwiek kardio, a następny dzień bez zwały, super wieczór. Piękny keton
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.