Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2526 • Strona 253 z 253
  • 39 / 7 / 0
Zauważyłem że własnie ci "dobrzy" psychiatrzy nie chcą wypisywać leków które uzależniają pewnie żeby nie psuć sobie renomy, no chyba że wpadniesz za którymś razem i ci nie pomogło nic wcześniej. Ja nigdy się nie spotkałem z odmową wypisania recepty mimo jakiegoś tam ułatwionego dostępu to już nie biorę klonazepamu od 1.5 roku bo po prostu zamiast pomagać zaczął mnie wykańczać. A co do z-drugs skończyłem swoją przygodę z tymi tabletkami 3 lata temu jak w srodku nocy obudziło mnie sranie i najebałem na zamkniętą deskę bo po prostu nie zdążyłem jej podnieść i straciłem na chwilę kontakt z bazą.
  • 46 / 12 / 0
zolpidem faktycznie początkowo dziwnie otumania. Przechodzi po jakimś czasie i zostaje już tylko efekt nasenny xD
U mnie na wsi psychiatrzy na NFZ wypisują recki na... leki nasenne bez recepty, lol. No i wciskają SSRI.
Wydałam więc 3 stówki na prywatnego - i dostałam jakiś dziwny nasenny, którego nie mogę używać, bo następnego dnia rozsadza mi czaszkę i czuje się jak na kacu. Aprosiłam o coś z tej z-grupy właśnie. Ponoć absolutnie nie mógł dać, bo uzależnia.
No cóż, coś za coś. Ja to bym chciała spać po prostu, tyle i aż tyle.
  • 955 / 167 / 0
Pamiętam czasy, jak po 3 tabletkach zolpidemu potrafiłam mieć takie bomby, że się bałam wyjść z pokoju z akademika, żeby nic nie odwalić(dobrze, że pokój miałam sama). A to było tak ze 4 lata temu, i do teraz, pomimo krótszych lub naprawdę dość długich przerwach w braniu zolpidemu już nie jestem w stanie wywołać u siebie takiej fazy, nawet biorąc większe dawki. Co prawda, zolpidem sam w sobie nie jest benzodiazepiną, a z-drug, ale nie mam pojęcia, dlaczego tak się stało. Poniekąd za tym tęsknię, a z drugiej strony, to jest tak przypałogenny lek, że może i lepiej, że już tak na mnie nie działa. Chyba też poniekąd moje ''złote czasy'' minęły i teraz używam go tylko do zasypiania. Jakby nie patrzeć - lepszy zolpidem, do zasypiania przeznaczony, niż branie różnych benzo, przykładowo przeciwlękowych, tylko po to, żeby uzyskać efekt nasenny. Branie benzo, zwłaszcza przeciwlękowych po to, żeby zasnąć to piekielnie zły pomysl.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 3120 / 1072 / 0
trzeba mieć dostęp do odpowiedniego lekarza, nie byle kto przepisuje benzodiazepiny od tak. najlepsze są praktyki tanie, sędziwego wieku lekarzy, którzy za małą kwotę wystawią preskrypcję na BNZ (lub nie tylko).

polecam sobie taki sposób i od wielu lat praktycznie jeden lekarz mnie zaopatruje.

póki co z mojej strony krótki znak życia, bowiem na siłę odtruwa się mnie od tychże anksjolityków w SP po "po próbie S". niedługo wrócę jednak, co ustalono formalnie i chętnie pomogę w kwestiach związanych z moimi tabletkami, bez których żyć trudno, jak z resztą nie tylko mnie.

pozdrawiam, przodownik.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 104 / 14 / 0
@Kiwo "Ja to bym chciała spać po prostu, tyle i aż tyle". Benzo na sen średnio mi się sprawdzają (nie próbowałem estalozalamu, ale efekt byłby podobny). Niby śpię, ale ten sen ani w pełni regeneryjący a i popierdolone sny to norma (nie koszmary, ot pomieszczenie poplątaniem). Neuroleptyki owszem usypiają kuweta, chlor...). Ale jestem anyty neuroleptyki bo jestem po nich przyebany do południa a pracę mam wymagającą. Do pewnego stopnia dobrze sprawdzał się teazodon (triticco cr, xr i jakieś tam inne literki). Usypiał owszem, zamula od rana była niestety (ale do przeżycia) no i nieuzależnia. Jak byłem w psychiatryku w grudniu Pani dr która się mną zajmowała poszeperała w mądrych książkach i znalazła mi coś, co okazało się gamechangerem. Też trazodon ale w wersji o natychmiastowym uwalnianiu, działający 7h (pomyślałem że to takie pierdolenie a widełki będą jak zwykle między 5 a 9h) i nie zamula. Nazywa się to dokładnie Trazodone Neuraxpharm 50mg wygląda tak https://static.neuraxpharm.com/wp-conte ... 30tabl.png i działa dokładnie 7h. Ścina w 15 minut i jak wezmę o 22:00 to przestaje działać o 5:00. Także wrzucam zaraz po 23:00 uwzglęfniając mój rytm dnia. Także radzę zażywać dokładnie 15 minut przez faktycznym pójściem spać. Nie zamula w ogóle od rana. Warto przetestować.

@przodownik co dokładnie chcą ci odstawić, jakim systemem i jak długo to potrwa? Sam zaliczyłem dwie próby S (raz żyłki i raz powieszonko) acz po krótkich i rekordowych mikrocugach na benzo (clon) pomieszany z alko. Strasznie ten mix znosi hamulce i instynkt samozachowawczy. alko odstawiłem całkowicie od tych przygód.
  • 3120 / 1072 / 0
ja już wyszedłem z tamtego szpitala na własne żądanie, obecnie znajduje się w innej "jednostce", gdzie schodzą mi też z opiatów przy pomocy metadonu, ale to wątek o benzodiazepinach, więc napiszę o tym.

zaczęto od 6 mg klonazepamu dobowo, co jest dawką absurdalnie wysoką, bo obecny ciąg nie był aż tak długi i ciężki. teraz, na moje życzenie, dawkę w/w zredukowano do 1 mg trzy razy dziennie. obstawę mam dobrą, więc dobrze to znoszę, więc w przyszłym tygodniu powinienem wyjść. odnośnie ów obstawy, to wygląda to tak, jak wskazywałem w knajpie:

piracetam 2400 mg/d
pregabalina 375 mg/d
baklofen 40 mg/d
mirtazapina 15 mg/d
dzisiaj prawdopodobnie włączona prometazyna, dawka nieznana. do tego żelazo (Fe) + opatrunki na bazie srebra (Ag) ze względu na operowaną torbiel.

+ metadon 30 mg/d (zredukowano do 22.5 mg/d)

przepraszam @masterp213 za ignorowanie PM-ek, ale obecnie nie mam głowy, aby tym bardziej na laptopie/telefonie zrobić te rozpiski. zajmę się tym.

po odtruciu i tak wrócę do zażywania tychże anksjolityków, czy opiatów, ale muszę nieco obniżyć tolerancję i powrócić do żywych. w domu czeka na mnie lorazepam, klonazepam oraz diazepam.

pozdrawiam i życzę wszystkim miłych chwil i zdrowia - przodo!
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
ODPOWIEDZ
Posty: 2526 • Strona 253 z 253
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.